Bardzo lubię Svena Lindqvista. Lubię to jak pisze i o czym pisze. “Wytępić całe to bydło” tylko zwiększyło moją fascynację szwedzkim dziennikarzem nie stroniącym od literatury pięknej.  Ta książka jest czymś wyjątkowym. Jest to esej historyczno-filozoficzny, dziennik z podróży, reportaż. Lindqvist znów szuka zła, genezy, warunków, sensu zła w najczystszej postaci. Dwiema osiami jest “Jądro ciemności” i afrykańska rzeź t...

“The World is Flat” Thomasa L. Friedmana to pozycja absolutnie obowiązkowa, nie tylko dlatego, że to jeden z najlepszych dziennikarzy świata. Facet po prostu dzięki temu, że ma pozycję jaką ma, rozmawiał z najważniejszymi ludźmi tworzącymi dzisiaj globalną wioskę. Rozmawiał też z ludźmi, którzy faktycznie ją tworzą. Warto spojrzeć na jego widzenie świata.

Przyznam się od razu: jak zobaczyłem prawie tysiąc stron opowieści o jakiejś kompletnie niszowej rewolucji w XVII-wiecznym włoskim mieście, to chciałem odłożyć, nie dotykać, udawać że nie leży na stosiku “do przeczytania”. Tym bardziej, że nazwisko Maciej Hen nie mówiło mi nic. Trochę zachęcała seria “archipelagi”, ale na miły Bóg: tysiąc stron?! A teraz, kiedy losy Fortunata – dziennikarza i prawdziwego wolnego d...

“Historie autorytetu wobec kultury i edukacji” Lecha Witkowskiego to nie jest przeciętna książka z pogranicza filozofii, socjologii, pedagogiki. Nie tylko ze względu na objętość: ale z ręką na sercu, to 800 stron prawdziwej uczty dla każdego, kto lubi niepokorne umysły ubrane w tak rzadko dzisiaj spotykaną kunsztowną polszczyznę. Książki naukowe, a takie w zdecydowanej większości produkują profesorowie, są generalnie zarówno użyźni...

“Życie przed sobą” to perełka. Jedna z najlepszych książek XX wieku. Przesadzam? Może trochę. Tylko trochę. Z początku nie wiedziałem, że nie mam matki, a nawet że w ogóle trzeba mieć. Pani Roza starała się o tym nie mówić, żeby mi głupie myśli nie przychodziły do głowy. Nie wiem, dlaczego się urodziłem i jak to właściwie było. Opowieść małego Momo jest w gruncie rzeczy prosta, jak tylko prosty może być świat dziecka. Nietuzinkoweg...

Proces w Norymberdze był wyjątkowy, tak jak wyjątkowa była poprzedzająca go wojna. Pierwszy raz w historii przed normalnym sądem stanęli ci, którzy odpowiadali za faszystowskie, nazistowskie, niemieckie szaleństwo. Byli traktowani nie jak jeńcy wojenni, tylko jak kryminaliści. “Oskarżeni nie przyznają się do winy” Karola Małcużynskiego nie jest książką historyczną, naukową. Bliżej jej do reportażu. Dzięki czemu koszmar zbrodni i gr...

Nic mi nie mówiło nazwisko Wojciecha Pogonowskiego, kiedy zobaczyłem jego debiutancką powieść “Prima aprilis. Nepomuk”. A powinno, bo człowiek bardzo ciekawy: za komuny krytyk literacki, potem wydawca i… przynęta policyjna w walce z mafią. Ciekawy tygiel? Nic dziwnego, że i powieść wyjątkowa. Lubię powieści nieoczywiste, Pogonowski najwidoczniej jako krytyk naczytał się już tyle liniowych historii, że postanowił pokazać coś i...

Są takie książki, które spadają na człowieka jak nagłe, niespodziewane wydarzenie. Zanim zrozumiesz co się stało, już jest po wszystkim. A ty zostajesz na długie godziny, dni, tygodnie z rozmyślaniem, analizowaniem, dekonstruowaniem. Taki jest “Kormoran” Stephena Gregory. Dość przypadkiem wpadła mi w ręce ta książka, wydana oryginalnie w 1986 roku, a po polsku osiem lat później. Na świecie Gregory jest znany jako autor gatunku zwan...

Jak myślę o polskiej filozofii, to jest mi zwyczajnie przykro i wstyd. Mówiąc o filozofii, mam na myśli ontologię i epistemologię, bo rozważania etyczne są poza zasięgiem mojego aparatu badawczego Mimo wszystko z nadzieją sięgnąłem po książkę “Prawda i świat człowieka. Studia i szkice filozoficzne” wydaną pod redakcją Dariusza Kuboka. Oczywiście nazwisko redaktora nic mi nie mówiło. Fakt, że książkę wydała Akademia Ekonomiczna w Ka...

Mówi się, że dzisiaj wojny wygrywa się przede wszystkim informacją, a oręż jest mniej istotny. Pewnie to przejaskrawienie, choć trudno przecenić znaczenie propagandy w działaniach militarnych. Dzisiaj obserwujemy w mediach tradycyjnych i drukowanych całej Europy zmaganie się racji prorosyjskich z propolskimi. Chwilami bardzo przypominają one werbalno-emocjonalne boje, jakie toczyliśmy z Rosjanami przed prawie stu laty. Warto mieć przed oczami ...

Nadgorliwość Pan wypali ogniem
Z kapelusza / 03/04/2011

Wyobraźmy sobie sytuację. Po wielu różnych, bolesnych i przykrych, wydarzeniach Izrael zawarł przymierze z Jedynym, niech będzie błogosławiony. Haszem dał swojemu ludowi prawa dotyczące ich relacji międzyludzkich, nie tylko spisane na kamiennych tablicach, ale też mnóstwo szczegółowych rozporządzeń dotyczących praktycznie każdej dziedziny życia. I wszystko zmierza do kulminacji: budowa Świątyni jest ukończona. Brakuje tylko zwieńczen...

Zostałem haniebnie oszukany… czyli Życiorys afrykańskiego dzikusa
Przeczytane / 19/03/2011

Zabierałem się z wypiekami, które powiększały mi się wprost proporcjonalnie do pochłanianych stron. “Życiorys afrykańskiego dzikusa” napisany wiek temu przez niejakiego Bata Kindai Amgoza ibn LoBagola wydawał mi się jakąś gigantyczną mistyfikacją. No bo jak to? Na terenie Sudanu żyje pod koniec XIX wieku kompletnie dzikie plemię, otoczone jeszcze większymi dzikusami-ludożercami, a żeby było kompletnie science fiction R...

Chłopiec, który został geniuszem
Przeczytane / 10/03/2011

Palec do góry, kto pamięta, że Lem napisał tak specyficzną, wyrywkową autobiografię? Ja przynajmniej zupełnie to przeoczyłem, przypadkiem wygrzebałem w jakimś antykwariacie “Wysoki Zamek” i jestem pod olbrzymim wrażeniem. To książka, do której należy wrócić – tym bardziej w mojej osobistej, intymnej sytuacji pre-ojcowskiej Przedwojenny Lwów, rodzina z – jakbyśmy to dzisiaj nazwali – klasy średniej i mały...

Ósmy krąg piekieł, czyli inkwizytor w bezbożnych czasach
Przeczytane / 27/02/2011

Zmęczony Sawaszkiewiczem musiałem odreagować. Padło na Krzysztofa Borunia i jego “Ósmy krąg piekieł”. Terapia okazała się wyjątkowo skuteczna Średniowieczny inkwizytor, Modest Munch, podczas brawurowego egzorcyzmu zostaje z środka lasu przeniesiony w XXI wiek. Znajduje go poszukiwacz tajemniczego meteorytu. Początkowo Modest jest uznawany za zbiegłego z planu filmowego aktora, wariata, wyjątkowo biegłego w historii pasjon...

Sawaszkiewicz, czyli perełki wśród błota
Przeczytane / 26/02/2011

Jacek Sawaszkiewicz, to znany, lubiany, czytany autor SF. Od tego musiałem zacząć, bo zabrał mi kupę czasu ostatnio, zupełnie za darmo. “Kronika Akaszy 3,4. Metempsychoza. Powtórka z Apokalipsy” to kolejna, ostatnia odsłona cyklu “Kronika Akaszy”. Sawaszkiewicz buduje świat oparty na parapsychologii, przenikające się światy równoległe, z których żaden nie jest “prawdziwym”, a raczej wszystkie są &#...

Wajakhel – nastolatek buduje Miszkan
Z kapelusza / 26/02/2011

Dosłownie przed chwilą Żydzi zbudowali złotego cielca, Mosze połamał tablice z przykazaniami. A teraz? Cały lud buduje Miszkan, gdzie może zamieszkać Szechina. Parsza zaczyna się od przypomnienia (piąty już raz) o konieczności święcenia szabasu. Rabini wnioskują stąd, że szabas jest ważniejszy nawet od budowy Miejsca Obecności. Świętość realizuje się w trzech wymiarach: szabas jest daniną czasu, koheni są daniną ludzką, a dziesięcina...

Uważam rze
Przeczytane / 20/02/2011

Wyjątkowo, nie o książce, a o tygodniku. Nowym tygodniku Rzepy.  Wyszły już dwa numery, więc co nieco można powiedzieć o tej inicjatywie. Merytorycznie – dziwne. Rzeczpospolita w formie jakiegoś zbioru tekstów, nie zaskakuje niczym, ani nazwiskami, ani tematami, ani linią. A jednak oba numery przeczytałem od deski do deski z ciekawością. Choć nie za jednym posiedzeniem – to nie jest pismo, która zmusza to truchtu z kiosku...

Ki tisa, czyli o sprawiedliwych podatkach
Z kapelusza / 19/02/2011

Trzeci spis ludności Izraela Bóg zarządził zanim Mosze dostał tablice z przykazaniami. Ten fragment Tory mówi nam, jakie według Boga są uczciwe podatki. To podatek pogłówny. Każdy Żyd, mężczyzna co najmniej dwudziestoletni, winien złożyć do kohena pół szekla. “Bogaty nie da więcej, biedny nie da mniej”. Pół szekla to była odpowiednia kwota. Dokładnie tyle, nieco wcześniej – ale pamiętajmy, że były to monety z czyste...

Tecawe – dlaczego Mosze nie został kohenem?
Z kapelusza / 13/02/2011

We ata tecawe et bnei Israel – rozkażesz synom Izraela… Tecawe jest w całości poświęcona kapłanom, a precyzyjniej – ich strojom. Zastanawia, dlaczego w całej parszy ani razu nie zostało wymienione imię Mojżesza, mimo że Bóg wciąż bezpośrednio zwraca się do Niego. Bodaj Raszi twierdził, że jest to konsekwencja zdania, które sam Mosze wypowiedział do Boga: “Jeśli im nie przebaczysz, wymaż z Pisma moje imię”...

Podróż Bougainville’a dookoła świata
Przeczytane / 08/02/2011

Nie cierpię od dłuższego czasu prozy – zwyczajnie nudzi mnie czytanie kolejnych historii, które zawsze (no, prawie zawsze) są mniej interesujące i bardziej przewidywalne do faktów. Opowieść pana Bougainville‘a o podróży dookoła świata, którą odbył jako szef wyprawy w połowie XVIII wieku jest czymś pomiędzy. Czyta się ją jak powieść, a jest oparta na faktach. Autor, znany ówczesny naukowiec i podróżnik, wyraźnie odgranicza...