Zostałem haniebnie oszukany… czyli Życiorys afrykańskiego dzikusa

Zabierałem się z wypiekami, które powiększały mi się wprost proporcjonalnie do pochłanianych stron. „Życiorys afrykańskiego dzikusa” napisany wiek temu przez niejakiego Bata Kindai Amgoza ibn LoBagola wydawał mi się jakąś gigantyczną mistyfikacją.

No bo jak to? Na terenie Sudanu żyje pod koniec XIX wieku kompletnie dzikie plemię, otoczone jeszcze większymi dzikusami-ludożercami, a żeby było kompletnie science fiction – główny bohater pochodzi z pod-plemienia uznającego się za jedynych na świecie Żydów i w dodatku posiadającego własny egzemplarz Tory. Potem dziwnym zbiegiem okoliczności nasz bohater trafia do Szkocji, wraca do Afryki, płynie znów do Europy, do Ameryki. Brzmi jak kiepski scenariusz bez grama prawdopodobieństwa? A jednak! Poszperałem: to prawdziwa autobiografia! Wikipedia pisze o tym jegomościu jeszcze bardziej ciekawe historie, choć równocześnie pomija te, które mnie najbardziej zaintrygowały.

Książkę można kupić w antykwariatach, na alledrogo – wydana w Polsce w połowie lat 70. chyba nie była później wznawiana. Właśnie na nią poluję, bo mój egzemplarz spowodował podniesienie ciśnienia: brakuje w nim ostatnich kilkunastu stron. Bardzo jestem ciekaw, jak skończył swoją opowieść „afrykański dzikus”. Bo jak skończył swój żywot tak naprawdę, już wiem skądinąd…

Podobne wpisy

  • Gniew

    Stephen King jest pisarzem specyficznym: pisze dużo, bawi się gatunkami, ale ta żonglerka zwykle w magiczny sposób hipnotyzuje czytelnika. Nie inaczej jest z „Gniewem”, który King opublikował jako Richard Bachman. Bohaterem „Gniewu” jest nastolatek, który morduje dwóch nauczycieli i przetrzymuje kilka godzin jako zakładników całą swoją klasę. Między młodymi ludźmi zaczyna się specyficzna gra, w…

  • Żydzi tacy już są

    „Pięcioksiąg Izaaka” Angela Wagensteina opowiada to książka niezwykła. Autor spisał po prostu opowieść, jaką o własnym życiu snuł jego przyjaciel Izaak Jakub Blumenfeld. Galicyjski Żyd, który przeżył dwie wojny światowe, trzy obozy koncentracyjne i był obywatelem pięciu ojczyzn. Niesamowite w tej historii jest nie tyle tło – okropieństwo obozów, obłęd komunistów, koszmar ideologii nazistowskiej, plastycznie…

  • Zło wg Lagerkvista: Kat, Karzeł, Mariamne

    Par Lagerkvist dotknął zła. Przynajmniej tak mu się wydawało. „Kat” to opowiadanie z 1933 roku, powieść „Karzeł” (1944) powstała, kiedy świat zobaczył czym tak naprawdę jest zło. „Mariamne” to opowieść dużo późniejsza, z końcowki lat 60. Od Noblisty oczekiwałem analizy lub przynajmniej takiego opisu zła, bym zobaczył coś, czego wcześniej nie dostrzegłem. I talent Lagerkvista…

  • nieme skrzypce 

    Grzegorz Kalinowski. Pisarz (opowiadań), eseista, krytyk. Magik. Za przeproszeniem – działacz. Co wydał, to zbierało nagrody. Jak nic nie wydaje, to też dostaje. Zasłużenie!  Zbiór sześciu opowiadań pod wspólnym tytułem „nieme skrzypce” Kalinowski wydał w 2021 roku. Przeczytałem je pięć lat później. Ale przecież to nie ma najmniejszego znaczenia, bo święta rzeka wciąż płynie, a…

  • Konan Destylator

    Pamiętacie Kira Bułyczowa i jego Wielki Guslar, w którym czasem pojawiały się w sklepie prawdziwe (spełniające życzenia!) złote rybki a wódka leciała z kranów? No to przypomnijcie to sobie w naszym, swojskim, wydaniu, które smakuje na pewno nie gorzej od radzieckiego mistrza ciętego SF. Andrzej Pilipiuk nie jest może językowym żonglerem, ale z całą pewnością…

  • Francuskie koszmary i fantazje

    Zakochałem się. Nieśmiertelność, spiski, miłość, zbrodnie, masakry na tle religijnym. Co poradzę, że mam taki gust jak ładnych parę milionów czytelników na całym świecie? W 2006 roku w Zjednoczonym Królestwie „Labyrinth” Kate Mosse dostał nagrodę British Book Awards. Nic dziwnego, bo na liście bestsellerów przeskoczył tę powieść tylko Dan Brown z jego „The Da Vinci…