Podróż Bougainville’a dookoła świata

Nie cierpię od dłuższego czasu prozy – zwyczajnie nudzi mnie czytanie kolejnych historii, które zawsze (no, prawie zawsze) są mniej interesujące i bardziej przewidywalne do faktów. Opowieść pana Bougainville’a o podróży dookoła świata, którą odbył jako szef wyprawy w połowie XVIII wieku jest czymś pomiędzy. Czyta się ją jak powieść, a jest oparta na faktach. Autor, znany ówczesny naukowiec i podróżnik, wyraźnie odgranicza fakty, od opinii i wrażeń.

Świat tamtych czasów jest wręcz bajkowy. Oczywiście są bezludne wyspy, dzicy tubylcy, zażarta – czasem bardzo ukrywana – rywalizacja holendersko-francusko-angielska o dominację nad światem, choćby w najmniej brutalny sposób objawiająca się zakopywaniem tabliczek oznajmiających panowanie na bezludnych wyspach. Piękne czasy.

Momentami książka wydaje się nieco monotonna. Wyliczanie nikomu dzisiaj nieznanych wysp, pogody, nieukrywana duma z żeglarskich trików – wszystko to spowalnia lekturę. Tym niemniej warto się w nią wgłębić. Choć jeden raz, bo nie jest to pozycja, do której będzie się wracało co parę lat…

Podobne wpisy

  • Historia na czerwono

    Podhalańskie podziemie niepodległościowe, czy szerzej – antyhitlerowskie – było ogromne. Walczyli tam wszyscy: ludowcy, komuniści i narodowcy. Walczył tam „Zawisza”, „Tatar”, „Ogień”. Alfons Filar wybrał jednak monochromatyczną, czerwoną wersję historii, w której jedyną znaczącą siłą była na pograniczu polsko-słowackim partyzantka radziecka. Autor „Za pasem broń. Z dziejów ruchu oporu na Podhalu” to znana postać. Jego…

  • Mix niemal doskonały

    Są powieści, którym się stawia poważne wymagania, ale są też takie, od których się oczekuje doskonałej rozrywki. Pochodząca z zamierzchłych czasów początku lat 90. powieść „Mesjasz” bydgoskiego autora Tadeusza Oszubskiego jest w tej drugiej kategorii na samym szczycie. „Mesjasz” jest miksem czarnego kryminału w stylu Raymonda Chandlera, powieści grozy, dark fantasy i dobrej sensacji. Prowadzący…

  • |

    Kobiety z bloku 10

    Auschwitz jest dzisiaj nie jedynym z obozów, ale symbolem wszystkiego co z człowiekiem zrobiła niemiecka, narodowo-socjalistyczna ideologia. A barak nr 10 mógłby być symbolem tego, jak w obliczu ludobójstwa zachowywała się ówczesna niemiecka medycyna.  Barak, czy jak wolą niektóry go nazywać – blok, numer 10 miał specjalny status w Auschwitz. Tam właśnie przeprowadzano eksperymenty medyczne…

  • Prawda półostateczna

    Miliony ludzi mieszkają w podziemnych bunkrach, ogromnych miastach-państwach schowanych głęboko pod powierzchnią, na której – rzekomo – wciąż, od kilkunastu lat trwa wyniszczająca wojna między blokiem Wschodu i Zachodu. Konflikt, który rozpoczął się na Marsie, szybko przeniósł się na Ziemię. Walczą głownie blaszaki – roboty bojowe, które produkowane są w podziemnych fabrykach. Ale tematem jest…

  • Templariusze bez sensu

    Paul Christopher jest autorem tłumaczonym na kilkanaście języków, sprzedał parę milionów książek. Jego 'The Templar conspiracy’ zapowiada tytułem więcej, niż faktycznie oferuje. Ale jak ktoś lubi komiksowe opowieści: polecam. Historia zaczyna się banalnie. Mężczyzna wchodzi w wigilię na dach rzymskiego budynku, je kanapkę z jajkiem (!), robi sobie drzemkę, włącza przenośne radio, wyjmuje snajperski karabin…

  • Mroczne tajemnice miasta B.

    Jarosław Jakubowski ma wyjątkowy talent. Jest multiinstrumentalistą literackim, bardzo dobrym poetą, wziętym dramaturgiem i czytanym prozaikiem. „Rzeka zbrodni” ukazała się już parę lat temu, ale dopiero teraz miałem ogromną przyjemność zanurzyć się w niej po uszy na ładnych kilka godzin. I nie żałuję ani kwadransa. To doskonale skomponowana, z ogromną lekkością i urokiem napisana powieść…