Kogo zabija plaga, a kogo strach? Parę słów o „Pladze” Bartłomieja Świderskiego
Polska literatura generalnie nie nadąża. Nie nadąża za światowymi trendami, za wydarzeniami, za językiem ulicy. Co zrobić, tak już jest. Dlatego trzeba się cieszyć, kiedy pojawiają się w księgarniach takie powieści jak „Plaga” Bartłomieja Świderskiego. Kawał soczystej, szybkiej opowieści o tym co mogło się wydarzyć tu i teraz. „Plaga” to dystopia o niekończącym się lockdownie…