Katarscy Doskonali

W powszechnej świadomości wiara katarów zaginęła razem z rzezią zamku Montsegur. Tam po wielu miesiącach oblężenia w 1244 roku ostatnich kilkuset wiernych poddało się papieżowi. Poddało mu swoje ciała, ale nie dusze. Zostali żywcem spaleni, bo nie wyrzekli się swojej wiary.graal

A była to wiara dzisiaj prawie zupełnie zapomniana. Odwoływali się do Nowego Testamentu, do Jezusa, ale też do wcześniejszych, gnostycznych poglądów. Widzieli świat czarno-biały, było dla nich jasne, że istnieją tylko dobro i zło, duch i materia, ciało i dusza. Wszystko pośrodku to wyłącznie ułuda. Katarska wiara miała pochodzić wprost od Marii Magdaleny, która po śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa uciekła ze Świętym Graalem najpierw do Włoch, a stamtąd do Langwedocji, gdzie tak rozkwitła i następnie męczeńsko zakończyła swój żywot wiara katarska. Niektórzy twierdzą, że właśnie w zamku Montsegur był przechowywany Graal, choć papiescy żołnierze odkryli w skarbcu wyłącznie złoto i srebro.

Antoine Gadal był badaczem katarskich tajemnic. Zawodowo opiekował się jaskiniami, w których przed wiekami kolejni Doskonali wchodzili po trudnych stopniach wtajemniczenia. W książce „Na ścieżkach Świętego Graala. Misteria dawnych katarów” odtworzył czteroletnią drogę od nowicjatu do najwyższego wtajemniczenia. Cztery lata trwało umieranie, żeby się odrodzić. Doskonali – tak byli nazywani „duchowni” katarscy, choć nie każdy musiał iść tą ścieżką, żeby dostąpić zbawienia – spali na liściach w jaskiniach, za poduszkę mieli kamień, jedli skromnie, wyłącznie wegetariańskie potrawy. Dużo pracowali i modlili się – odmawiali tylko jedną modlitwę, tę którą dostali od Jezusa: Ojcze nasz. Wszystko po to, żeby umrzeć.

Człowiek składa się z ducha i materii, z kształtu i życia. Dusza, niebiański człowiek, to dzieło Syna. Ciało, człowiek ziemski, to dzieło materii.
Dusze – to niższe anioły wypędzone z nieba; narodziny człowieka – to grzech pierworodny anioła. Zatem stworzenie to upadek, życie to pokuta; ziemia to miejsce prób i chłosty. (…) Życie ziemskie to splamione okrycie, które zrzuca się po śmierci.

Legenda mówi, że Doskonali byli bardzo poważani także przez lokalnych katolików. Do tego stopnia ich skromne, uczciwe życie robiło wrażenie, że dostali możliwość ucieczki z Montsegur. Odmówili. Wybrali śmierć. Do ucieczki zostało zmuszonych tylko czterech z nich, żeby katarska wiara nie zaginęła. A jednak.

Podobne wpisy

  • Uważam rze

    Wyjątkowo, nie o książce, a o tygodniku. Nowym tygodniku Rzepy.  Wyszły już dwa numery, więc co nieco można powiedzieć o tej inicjatywie. Merytorycznie – dziwne. Rzeczpospolita w formie jakiegoś zbioru tekstów, nie zaskakuje niczym, ani nazwiskami, ani tematami, ani linią. A jednak oba numery przeczytałem od deski do deski z ciekawością. Choć nie za jednym…

  • Nie mi oceniać zielone serca

    Dzisiaj mówi się o nich „arbuzy”. Z wierzchu zieloni, w środku czerwoni. Wtedy też tak było. Mimo wszystko jestem jak najdalszy od odejmowania chłopskim partyzantom zasług, czy podważania ich patriotyzmu. Rozumieli go inaczej, niż bliżsi mojemu sercu AKowcy, ale kto ma niby patent do decydowania, czyj patriotyzm jest partiotyczniejszy? A wtedy trzeba było decydować i…

  • Zrozumieć islam

    Dla mnie, ale i pewnie dla Czytelników tego bloga, islam nie jest ziemią całkowicie nieznaną. Przyznam się jednak od razu, że w 2003 roku kiedy wyszła książka „Oblicza współczesnego islamu” o tej religii, kulturze nie wiedziałem praktycznie nic. Świat też był zupełnie inny. A mimo to czytając tę książkę dzisiaj, wciąż można wiele się dowiedzieć….

  • Gerritsen w kosmosie

    Trwa mój osobisty karnawał z Tess Gerritsen. I z każdą kolejną powieścią przygoda staje się jeszcze bardziej wciągająca, bardziej hipnotyzująca. w „Gravity” pasjonuje praktycznie wszystko. Znowu Gerritsen mnie zaskoczyła. Znów nie ma tu żadnej otoczki kryminalnej. Jest za to soczysta opowieść o miłości, pasji, bezwzględności, strachu i naturze. Doktor Emma Watson jest lekarzem, w trakcie…

  • Kozioł ofiarny 

    Nie da się dzisiaj rozmawiać o symbolicznym wymiarze życia społecznego bez nawiązania do kluczowej pozycji Rene Girarda.  Wciąż zastanawiam się nad tym, jak szeroko można stosować termin kozła ofiarnego? Girard mówi o nim głównie w kontekście mitów i Męki Chrystusa. Według francuskiego antropologa każdy mit zawiera w sobie kolegialny mord, a ten jest ściśle związany…

  • Początek

    Muszę przyznać, że bardzo trudno jest mi zachować obiektywizm czytając Dana Browna. Od lat jestem jego fanem. Za młodu zaczytywałem się w opowieściach młodzieżowych Nienackiego, a w dojrzałym wieku z tym samym rumieńcem śledzę losy profesora Langdona. To, co i jak pisze Dan Brown nie przejdzie pewnie do historii literatury. Za dwieście lat z przełomu…