Wiersze frechowne
Rafael Budzbon to człowiek niedzisiejszy. Naprawdę! Poznaliśmy się, kiedy miałem może z dwadzieścia lat, w redakcji Ilustrowanego Kuriera Polskiego. Pierwszy raz zdębiałem, gdy dowiedziałem się, że jest ode mnie blisko piętnaście lat starszy. Drugi raz, gdy się okazało, że „Rafał” ma na imię Rafael. Później dowiedziałem się, że w gronie różnych pozorantów i krzykliwych „bohaterów…