Mix niemal doskonały

Są powieści, którym się stawia poważne wymagania, ale są też takie, od których się oczekuje doskonałej rozrywki. Pochodząca z zamierzchłych czasów początku lat 90. powieść „Mesjasz” bydgoskiego autora Tadeusza Oszubskiego jest w tej drugiej kategorii na samym szczycie. Zrzut ekranu z 2019-02-16 21-12-48

„Mesjasz” jest miksem czarnego kryminału w stylu Raymonda Chandlera, powieści grozy, dark fantasy i dobrej sensacji. Prowadzący agencję detektywistyczną weteran Wietnamu Paul Kershner dostaje banalne zlecenie: ma odnaleźć zaginioną przed paroma miesiącami żonę bogatego i rozwiązłego biznesmena. Banalniejsze może być tylko dokumentowanie małżeńskich zdrad. Tylko że to zlecenie szybko przestaje być takie proste, bo już podczas poszukiwań pierwszego człowieka mogącego wnieść cokolwiek do sprawy giną ludzie. Giną w specyficzny sposób: rozszarpani, z wydłubanymi oczami, zawsze w towarzystwie… zabitego syjamskiego kota. Dobre? Potem jest tylko lepiej: strzelaniny, potwory, mroczne podziemia wielkiego miasta, nadprzyrodzone moce, ofiary, romans, seks. A najlepsze, że to wszystko jest napisane takim stylem, który pociąga, hipnotyzuje i nie pozwala odłożyć tej książki na później.

Czy można było napisać to lepiej? Pewnie można było. Niedosyt zostawia niewielka objętość tej książki, raptem 150 stron. Można było pójść niektórymi ścieżkami nieco dalej, głębiej. Parę postaci można było narysować wyraźniej, ale to naprawdę jest szukanie dziury w całym, bo „Mesjasza” czyta się DOSKONALE!

Trochę wstyd, że tak słabo znam dorobek Tadeusza Oszubskiego, jakby nie było w moim mieście to legenda. Nadrobię, teraz mam ogromną motywację. Czego i Wam życzę 🙂

Podobne wpisy

  • |

    Wiersze frechowne 

    Rafael Budzbon to człowiek niedzisiejszy. Naprawdę!  Poznaliśmy się, kiedy miałem może z dwadzieścia lat, w redakcji Ilustrowanego Kuriera Polskiego. Pierwszy raz zdębiałem, gdy dowiedziałem się, że jest ode mnie blisko piętnaście lat starszy. Drugi raz, gdy się okazało, że „Rafał” ma na imię Rafael. Później dowiedziałem się, że w gronie różnych pozorantów i krzykliwych „bohaterów…

  • W martwej ciszy 

    Jestem już nieco zmęczony psychologizującymi kryminałami, które udają thrillery. Zabierałem się więc za debiut Marty Langowskiej z pewną rezerwą. I dobrze, bo to powieść, która potrzebuje dystansu, inaczej zbyt łatwo jest zatracić się w fabule. „W martwej ciszy” to świetnie napisana opowieść, z zaskakującym zakończeniem i intrygującą grą, w którą czytelnik daje się wciągnąć od…

  • Dabit, Hotel du Nord

    Przeciętna powieść, do której wracam do parę lat. Na okładce napisali: „Hotel du Nord przypomina starą, pożółkłą fotografię, na której utrwalony został obraz życia nad kanałem Saint-Martin”. No i prawda, ale nie cała prawda. Bo ta fotografia, choć faktycznie sprawiająca na pierwszy rzut oka wrażenie zakurzonej, przy bliższym poznaniu okazuje się kipiącym emocjami tyglem. To…

  • Ofiary fanatyzmu

    „Ofiary fanatyzmu” wydane w 1987 roku to naprawdę ciekawa pozycja, choć dzisiaj mocno zapomniana. Nie wszystko co wyszło „za komuny” o historii musi być złe 🙂 Mimo wszystko, akurat ta książka jest z różnych powodów warta lektury. Franciszek Bernaś wziął pod swoją – mocno czerwoną, nie ukrywajmy – lupę zabójstwa trzech prezydentów: Abrahama Lincolna, Gabriela…

  • Mała zbrodnia?

    Polską racją stanu jest używanie określenia „niemieckie, nazistowskie obozy koncentracyjne”. Argumentem koronnym jest to, że choć nie wszyscy Niemcy byli nazistami, to jednak Hitler i jego poplecznicy doszli do władzy w demokratycznych wyborach. Jak jednak nazwać obozy koncentracyjne, które były w Polsce po wojnie? Polskie? Komunistyczne? Po upadku Trzeciej Rzeszy większość niemieckich obozów trafiła w…

  • |

    Reportaż doskonały

    Dokładnie jak w tytule: „Nadciąga noc” Antoniego Shadida to reportaż doskonały. Definicja gatunku. Nic dziwnego, że dostał Pulitzera. Powinien dostać Nobla. Anthony Shadid jest amerykańskim dziennikarzem pochodzenia libańskiego. Doskonale osadzony w języku arabskim i kulturze islamu obserwował na miejscu ostatnie dni przed amerykańską inwazją na imperium Saddama Husajna, okupację Iraku i pierwsze rebelie. „Nadciąga noc”…