Przejdź do treści

PaSkut

  • Autor
  • Linki
  • Współpraca
PaSkut
  • Derdowski jak zwykle: o samotności i agentach
    Przeczytane

    Derdowski jak zwykle: o samotności i agentach

    PrzezPaSkut 20/01/201226/04/2015

    Wstyd” to kolejna powieść Krzysztofa Derdowskiego, która pokazuje czym jest tak naprawdę samotność. Już od pierwszej powieści Krzysztofa Derdowskiego – „Znikanie” – na głównym planie była samotność. Bohaterowie jego opowieści są egocentrykami, tworzącymi jak biskup Berkeley czy wieki później Ludwik Wittgenstein własny, oryginalny i jedyny świat. Wcześniej, w „Robalu”, „Chłodzie” i „Nagiej” zawsze tworzył postaci…

    Dowiedz się więcej Derdowski jak zwykle: o samotności i agentachKontynuuj

  • Witajcie w Ciężkich Czasach
    Przeczytane

    Witajcie w Ciężkich Czasach

    PrzezPaSkut 19/12/201126/04/2015

    Edgar Lawrence Doctorow – nie znam nic innego autorstwa tego pisarza. Ta jedna, jedyna powieść gdzieś na półce szukała swojego czasu, i znalazła. Osada na zachodnich rubieżach Stanów Zjednoczonych, w czasach gorączki złota. Burmistrz, który jest burmistrzem bo nikt inny albo nie potrafi pisać, albo nie ma ochoty na robotę społeczną bez wynagrodzenia, ma wizję…

    Dowiedz się więcej Witajcie w Ciężkich CzasachKontynuuj

  • Opowieści nieśmieszne

    Kim był tak naprawdę Stanisław K.?

    PrzezPaSkut 27/11/2011

    Stanisław urodził się w 1905 roku. Tuż po wojnie jego dorobek składał się zawodu leśniczego, średniego wykształcenia, żony i dwójki dzieci. No i wyroku śmierci. W wieku 15 lat zaczął pracę w polskim konsulacie w Kwidzynie. Był wówczas prezesem Związku Polaków i… polskim szpiegiem opłacanym przez II Oddział Ekspozytury Okręgowej Referatu Informacyjnego w Bydgoszczy. W…

    Dowiedz się więcej Kim był tak naprawdę Stanisław K.?Kontynuuj

  • Z kapelusza

    Byłem na Marszu Niepodległości

    PrzezPaSkut 13/11/201113/11/2011

    Chciałem zobaczyć z bliska, jak wygląda polski faszysta. Mimo usilnego wypatrywania, zdartych zelówek i całodniowych poszukiwań: wciąż nie wiem, nie znalazłem na Marszu Niepodległości ani jednego. Widziałem za to kilkanaście tysięcy osób zgodnie krzyczących m. in. „Wolność, Własność, Sprawiedliwość” oraz „Cześć i chwała bohaterom”. Żeby nie było wątpliwości: widziałem także latające kamienie i palący się…

    Dowiedz się więcej Byłem na Marszu NiepodległościKontynuuj

  • Lepiej z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć – „Ołówek” Raymond Chandler
    Przeczytane

    Lepiej z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć – „Ołówek” Raymond Chandler

    PrzezPaSkut 08/11/201126/04/2015

    Zacząć trzeba od tego, że Raymond Chandler był wielki. Bardzo wielki. A już Marlowe był największy. I co z tego, że książczynę da się przeczytać czekając na omlet ze szpinakiem w barze „Kaprys”? Ta malutka, skromna, niepozorna powiastka naprawdę przykuwa jedynie na parę chwil. Tak naprawdę, to jest opowiadanie. Wydane jak książka. Tym razem prywatny…

    Dowiedz się więcej Lepiej z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć – „Ołówek” Raymond ChandlerKontynuuj

  • Lekko, przyjemnie, z niedosytem – „Koniec świata w Breslau” Krajewskiego
    Przeczytane

    Lekko, przyjemnie, z niedosytem – „Koniec świata w Breslau” Krajewskiego

    PrzezPaSkut 07/11/201126/04/2015

    Wszyscy ostatnio piszą kryminały, to chciałem zobaczyć, jak to robi ponoć najlepszy obecnie pisarz tego gatunku w Polsce. Traf chciał, że ta powieść przeleżała u mnie na regale ładnych parę lat. „Koniec świata w Breslau” jest bez wątpienia dobrą, konkretną, rzemieślniczą powieścią. Jest intryga, wątki jak po sznurku prowadzą do zaskakującego (?) finału. Cała powieść…

    Dowiedz się więcej Lekko, przyjemnie, z niedosytem – „Koniec świata w Breslau” KrajewskiegoKontynuuj

  • Kradli polskie dzieci – „Janczarowie XX wieku” Romana Hrabara
    Przeczytane

    Kradli polskie dzieci – „Janczarowie XX wieku” Romana Hrabara

    PrzezPaSkut 07/11/201126/04/2015

    Nie wiem, czy jest sens i w ogóle możliwość gradacji zbrodni. Gdyby jednak spróbować, to zamordowanie dziecka jest dla mnie zbrodnią straszliwszą niż zamordowanie dorosłego. Gdzie w tej potwornej hierarchii byłaby kradzież dziecka? A kradzież setek dzieci? Tysięcy dzieci? Jaki koszmarny sen musiał mieć Heinrich Himmler kiedy wymyślił Lebensborn, organizację której celem na ziemiach polskich…

    Dowiedz się więcej Kradli polskie dzieci – „Janczarowie XX wieku” Romana HrabaraKontynuuj

  • Dzieciak z hełmem na nosie – „Zbrojne dzieciństwo” Stefana Tomaszewskiego
    Przeczytane

    Dzieciak z hełmem na nosie – „Zbrojne dzieciństwo” Stefana Tomaszewskiego

    PrzezPaSkut 02/11/201126/04/2015

    Tak autentycznego, bo nawet kiedy fantazjuje robi to uroczo autentycznie, dokumentu na temat powstania warszawskiego jeszcze nie czytałem. Dokumentu oczywiście w sensie relacji uczestnika. Na ile autor pisał korzystając z własnej pamięci, a na ile z wyobraźni, trudno dzisiaj wyrokować. Ale tak właśnie mogła wyglądać codzienna rzeczywistość w powstańczej Warszawie. A na pewno tak mógłby…

    Dowiedz się więcej Dzieciak z hełmem na nosie – „Zbrojne dzieciństwo” Stefana TomaszewskiegoKontynuuj

  • „Dziewięciu na rozkaz”, czyli dlaczego Wójtowicz zginął w odmętach historii
    Przeczytane

    „Dziewięciu na rozkaz”, czyli dlaczego Wójtowicz zginął w odmętach historii

    PrzezPaSkut 26/08/201126/04/2015

    Czasem lubię poczytać – jak pewnie zauważyliście – fabularyzowaną propagandę czerwonych, z okresu głównie od lat 60 do 70. Ale czasem zdarzają się takie książki jak „Dziewięciu na rozkaz” Krzysztofa Wójtowicza, którą wydano w 1983 roku. Kontekstem powieści jest to, że mnóstwo literatów, czy raczej „literatów”, świetnie żyło w czasach komuny z pisania propagandówek. Niektóre…

    Dowiedz się więcej „Dziewięciu na rozkaz”, czyli dlaczego Wójtowicz zginął w odmętach historiiKontynuuj

  • Zło wg Lagerkvista: Kat, Karzeł, Mariamne
    Przeczytane

    Zło wg Lagerkvista: Kat, Karzeł, Mariamne

    PrzezPaSkut 15/08/201126/04/2015

    Par Lagerkvist dotknął zła. Przynajmniej tak mu się wydawało. „Kat” to opowiadanie z 1933 roku, powieść „Karzeł” (1944) powstała, kiedy świat zobaczył czym tak naprawdę jest zło. „Mariamne” to opowieść dużo późniejsza, z końcowki lat 60. Od Noblisty oczekiwałem analizy lub przynajmniej takiego opisu zła, bym zobaczył coś, czego wcześniej nie dostrzegłem. I talent Lagerkvista…

    Dowiedz się więcej Zło wg Lagerkvista: Kat, Karzeł, MariamneKontynuuj

Nawigacja strony

Poprzednia stronaPoprzedni 1 … 30 31 32 33 34 Następna stronaNastępny

© 2026 PaSkut Motyw WordPress, autor: Kadence WP

  • Autor
  • Linki
  • Współpraca