Mistrz przestrzeni

„Oblicza Wód” Roberta Silverberga to powieść wyjątkowa. Trudno ją zakwalifikować do science fiction, nie jest to fantasy. W moim przekonaniu najbliżej jej do fantastycznego traktatu etycznego, choć to określenie kompletnie nie oddaje sensu książki. Na obwolucie mówi do nas Isaac Asimov: „Tam, gdzie Robert Silverberg jest dzisiaj, science fiction dojdzie dopiero w przyszłości”. Dodam tylko, że na tę przyszłość pewnie jeszcze nam przyjdzie poczekać. Zrzut ekranu 2020-04-30 o 20.15.25

„Oblicza Wód” napisaną z ogromnym rozmachem wyobraźni opowieścią na temat tożsamości, relacji ja-Inny. Wszystko dzieje się na planecie pokrytej wodą, wokół nas pojawiają się istoty, rośliny i przedmioty osadzone w świecie zupełnie dla nas obcym. Jeśli ktoś nie przepada za „opisami przyrody”, to po tej powieści zakocha się w nich. Ogrom wody, pielgrzymka w poszukiwaniu sensu, życia, nowego świata. I wreszcie motyw tak podobny do „Solaris” Lema – ale nie będę szczegółów opowiadał, bo może jednak ktoś się skusi na samodzielną lekturę. 

Historia społeczności wyspy Sorve, ich wyprawa – przymusowa po tym, jak jeden z ludzi zachował się paskudnie wobec nurka – jednego z inteligentnych stworzeń wodnych i społeczność gospodarzy, skrzelowców, wygnała całą kolonię – w poszukiwaniu nie wiadomo czego. Schronienia? Przeżycia? A może jednak prawdy, wiedzy o tej planecie i ogóle o życiu? 

Naprawdę genialna powieść. Silverberg przyzwyczaił do wysokiego poziomu (w końcu nie każdy pisarz dostaje kilkukrotnie nagrody Nebula i Hugo), ale to jest coś wyjątkowego. Kompletny świat, kompletny problem człowieka w relacji z Innym i z Nieskończonym, kompletne, zaskakujące rozwiązanie. 

Podobne wpisy

  • Miniaturki rozum pieszczące

    Denis Diderot, jeden z największych umysłów nowożytnych. I kilka naprawdę jedynie naszkicowanych uwag na różne tematy – od kobiet do niewolnictwa Murzynów – w jednej cieniutkiej książeczce. Pyszna sprawa. A że na okładce jest napisane „O kobietach”? No cóż, takie to były bandyckie czasy początku lat 90. Wewnątrz już jest napisane „O kobietach oraz inne…

  • Portret Doriana Gray’a

    Każde zdanie to perełka, większość akapitów to przesyt lukru, a każdy rozdział to czytelnicza tragedia. Cała powieść kradnie tylko czas.   Oscar Wilde był wyjątkowo błyskotliwym człowiekiem, miał język nie na smyczy i w kagańcu, jak niestety większość z nas, ale potrafił drobnym gestem natychmiast zmusić go do pokazywania najbardziej wymyślnych sztuczek. Sztukmistrz paradoksu spróbował…

  • Deus Irae

    Pierwsza w tym roku powieść i od razu coś tak dużego kalibru: Phillip K. Dick, na spółkę z Rogerem Zelaznym, w wyjątkowym traktacie teologicznym, osadzonym w świecie postapokaliptycznym. Amerykanie podczas III wojny światowej wiedzieli, że nie mogą jej wygrać. Nikt nie mógł: równowaga sił była taka, że z wojny nikt nie mógł wyjść wygrany. Jeden…

  • Piekło jest cały czas tuż obok

    ISIS to było coś niespotykanego. W XXI wieku pojawiła się armia fanatyków, którzy w imię Boga i swojego kalifa siali zło na niespotykaną wcześniej skalę. Podobnie jak w przypadku komunizmu i hitleryzmu statystyki nie robią wrażenia, nie przemawiają do wyobraźni. Pojedynczy człowiek i jego cierpienie budzą nasze emocje. Tak jest z Shirin. Jazydzką nastolatką, która…

  • Irak na chłodno

    Szukałem w sejmowej bibliotece czegoś na temat obecnej sytuacji w Iraku. Trafiłem na książkę „Irak wobec zmian ładu na Bliskim Wschodzie a rozwój społeczeństwa obywatelskiego”. Tytuł sugerował, że to jakaś rozprawka niejakiej Pauliny Jagody Warsza, ale wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego i rok wydania 2017 mnie skusił. Nie żałuję, to jedno z najciekawszych opracowań jakie czytałem na…

  • Mała zbrodnia?

    Polską racją stanu jest używanie określenia „niemieckie, nazistowskie obozy koncentracyjne”. Argumentem koronnym jest to, że choć nie wszyscy Niemcy byli nazistami, to jednak Hitler i jego poplecznicy doszli do władzy w demokratycznych wyborach. Jak jednak nazwać obozy koncentracyjne, które były w Polsce po wojnie? Polskie? Komunistyczne? Po upadku Trzeciej Rzeszy większość niemieckich obozów trafiła w…