Efekt motyla

„The Final Detail” Harlana Cobena jest znowu opowieścią o tym samym: o wydarzeniu sprzed lat, które reżyseruje dzisiejsze dramaty. I znowu jest opowieścią znakomitą.

772-the-final-detailMyron Bolitar po śmierci Brendy i rozstaniu z Jessicą ucieka z miasta. Zostawia firmę w rękach świeżej wspólniczki, Esperanzy i na kilka tygodni zaszywa się na małej karaibskiej wyspie z atrakcyjną i równie pokiereszowaną przez życie dziennikarką. Nikt nie wie, co się z nim dzieje. Kiedy niespodziewanie odnajduje go Win, Myron już wie, że czekają go kłopoty. Nie wie tylko, jak duże.

Okazuje się, że Esperanza jest aresztowana. Została oskarżona o morderstwo ich klienta, bejsbolistę Clu Haida, przyjaciela Myrona. W ich biurze policja znajduje broń, krew ofiary jest w firmowym samochodzie, a w domu Clu znaleziono włosy łonowe Esperanzy. Trudno nie wierzyć w jej winę. Myron jest jednak przekonany, że to bardzo skomplikowana i dobrze przygotowana próba wrobienia jego wspólniczki. A może wcale nie o nią chodzi?

Trudno pisać o tej powieści nie zdradzając fabuły. A zdradzić cokolwiek więcej, to zbrodnia na lekturze.

Podobne wpisy

  • Zapomniany świat

    Nic nie wiemy o wierzeniach obcych nam kulturowo ludzi. Wydaje nam się, że takie pojęcia jak „bóg” czy „kapłan” są powszechne. Otóż nie. Książka Zajączkowskiego „Pierwotne religie czarnej Afryki” była dla mnie piękną podróżą w kompletnie nieznany świat. Oczywiście mam świadomość, że taka Afryka, o której pisze Zajączkowski nie istniała już w czasach powstawania tej…

  • Filozofia żydowska

    O filozofii można pisać albo z pozycji historyka, albo krytyka mającego własny pogląd. Czy to nie dziwne i symboliczne, że jedyną – choć niezbyt obszerną – książką dostępną po polsku na temat filozofii żydowskiej jest tłumaczenie opracowania niemieckich badaczy? Małżeństwo niemieckich profesorów – Heinrich i Marie Simon – starało się przedstawić zjawisko filozofii żydowskiej od…

  • Dla urozmaicenia: golf

    Już prawie kończę moją długą podróż z Harlanem Cobenem. Prawie. Tym razem w ciągu dwóch wieczorów (i nocy…) połknąłem „Back Spin”. Było warto. Smakowało przyzwoicie, miało zaskakujące nuty, niestrawności nie zanotowano. „Back Spin” to część cyklu o Myronie Bolitarze. Dość nietypowa. Zwróciłeś uwagę, że piszę tak chyba przy każdej książce Cobena? Nieważne. Co więc różni…

  • Rozczarowanie sezonu

    Tak zła, nudna, fatalnie napisana powieść jak „Mary Mary” Jamesa Pattersona chyba już mi się tego lata nie trafi. Oby. James Patterson to amerykański pisarz bestsellerów. Szacuje się, że sprzedał dotychczas ok. 250 milionów książek. Robi wrażenie, prawda? Spróbowałem więc tego kryminału, bo mimo obwoluty do thrillera toto nawet nie aspiruje. To były najnudniejsze godziny…

  • Spiski obnażone, czyli tajemnicą jest Dorsz

    W muzeum znaleziono zamordowanego kustosza, który zajmował się tropieniem najtajniejszej z tajnych organizacji pod nazwą Conspiratus Opi Dei. W skrócie COD. Nie został zamordowany w „zwykły” sposób. Zabito go zamykając mu gardło prawie metrowym… dorszem. Dorsz to po angielsku cod. Witajcie w opowieści pod tytułem „The Va Dinci cod”. A.R.R.R. Roberts to pseudonim brytyjskiego pisarza…

  • Naiwnie o naiwnych

    „Freshers” była jakimś wydarzeniem literackim głównie w Walii, choć chyba też w Anglii czytano tę powieść dość powszechnie. Historia trójki przyjaciół wyruszających z małego miasteczka na studia wciągnąć może jedynie nastolatki, a sex drugs rock’n’roll – zwłaszcza tak infantylnie opowiedziane – to zdecydowanie za mało, żeby kogokolwiek zachęcać do tej powiastki. Rzecz wygląda jakby była…