Naiwnie o naiwnych

„Freshers” była jakimś wydarzeniem literackim głównie w Walii, choć chyba też w Anglii czytano tę powieść dość powszechnie. Historia trójki przyjaciół wyruszających z małego miasteczka na studia wciągnąć może jedynie nastolatki, a sex drugs rock’n’roll – zwłaszcza tak infantylnie opowiedziane – to zdecydowanie za mało, żeby kogokolwiek zachęcać do tej powiastki.

Rzecz wygląda jakby była pisana według jakiegoś schematu znalezionego w podręczniku „Nauka pisania bestsellerów nie tylko dla orłów”. Kujonka, bardzo religijny chrześcijanin i licealna lampucera zdali na studia na ten sam uniwerek. Będą mieszkali w jednym akademiku i cieszą się z nadchodzącej wolności. Bardzo różnie rozumiejąc ten wyraz.

Potem mamy imprezy, seks, koncerty, narkotyki, ciąże, aborcje, kłótnie rodzinne, małżeństwa, samobójstwa, romanse i takie tam elementy studenckiego życia. Na końcu (zdradzę, bo przecież i tak nikt tego nie przeczyta do końca, nieprawdaż?) cała trójka nie kończąc pierwszego roku wraca do rodzinnej pipidówy.

Nie, żaden morał nie jest w stanie zwrócić nam tych kilku godzin morderczej lektury.

Podobne wpisy

  • Deus Irae

    Pierwsza w tym roku powieść i od razu coś tak dużego kalibru: Phillip K. Dick, na spółkę z Rogerem Zelaznym, w wyjątkowym traktacie teologicznym, osadzonym w świecie postapokaliptycznym. Amerykanie podczas III wojny światowej wiedzieli, że nie mogą jej wygrać. Nikt nie mógł: równowaga sił była taka, że z wojny nikt nie mógł wyjść wygrany. Jeden…

  • Mistrz przestrzeni

    „Oblicza Wód” Roberta Silverberga to powieść wyjątkowa. Trudno ją zakwalifikować do science fiction, nie jest to fantasy. W moim przekonaniu najbliżej jej do fantastycznego traktatu etycznego, choć to określenie kompletnie nie oddaje sensu książki. Na obwolucie mówi do nas Isaac Asimov: „Tam, gdzie Robert Silverberg jest dzisiaj, science fiction dojdzie dopiero w przyszłości”. Dodam tylko,…

  • Uległość po francusku

    Michel Houellebecq kojarzył mi się dotychczas z lekko skandalizującym, lekko lewicowym intelektualizmem. Dwa najmocniejsze skojarzenia, to pornografizujące „Cząstki elementarne” i nazwanie islamu „najgłupszą religią świata”. Dlatego jak mi przyjaciółka poleciła „Uległość”, wahałem się. Muszę ostatnio bardzo skrupulatnie dobierać lektury, bo czasu na nie mam bardzo mało. Uległem… i nie żałuję. Akcja „Uległości” toczy się we…

  • Obóz w Smukale

    Długo czekaliśmy na tę książkę. Długo czekały setki ofiar, żeby świat poznał mroczną historię obozu, po którym dzisiaj praktycznie nie ma śladu. Warto było czekać? Kiedy w ubiegłym roku dr Mateusz Maleszka w murach bydgoskiego Instytutu Pamięci Narodowej mówił o przygotowaniach do wydania monografii obozu przesiedleńczego w Smukale, czuć było, że oczekiwania są ogromne. Dotychczas…

  • Zbrodnie w Mniszku-Grupie 1939-1940

    Są takie miejsca zbrodni, do których mam osobisty stosunek. Jednym z nich jest Mniszek, o którym opowiadał mi Witold Domachowski: człowiek, który własnymi rękoma w rzadkim lesie nieopodal Świecia odkrywał prawdę o przerażającej okrucieństwem i skalą niemieckiej zbrodni. Dziwiło mnie, że przez długie lata nie powstała żadna solidna książka na ten temat, jakby nikt nie…

  • Przemek Ślizgacz

    „Na granicy zmysłów” to książka, po której już nigdy nie spojrzysz na świat tak samo. Fenomenalnie napisany reportaż – tak zachęca okładka książki Przemka Kossakowskiego. Tak – Przemka. A ja, choć miło mi się słucha bajdurzenia Przemka, z ogromną przyjemnością przeczytałbym prawdziwy reportaż napisany przez Przemysława. Bo to co przeczytałem teraz wygląda raczej na naprawdę…