Tajemnice XX wieku 

Krzysztofa Bochusa znam z prozy, którą lubię, z przyjemnością czytam i uważam, za jedną z ciekawszych na polskim rynku wydawniczym. Po książkę ?Tajemnice XX wieku. Ludzie, sensacje, wydarzenia? sięgnąłem z dużą rezerwą. Nie jestem fanem tego rodzaju kompilacji tekstów publicystycznych. 

Bochus zebrał w jednym tomie kilkanaście artykułów dotyczących różnych tematów, osób i wydarzeń, których wspólnym mianownikiem jest wyłącznie II wojna światowa. No i może jeszcze jakaś nutka tajemniczości, choć przy ogromnej sympatii dla autora, należy uznać tytułowe tajemnice za średnio trafiony chwyt marketingowy. Niestety, nie ma w tej książce żadnych nowych informacji, które by mogły odrzeć z aury sekretu choćby jeden aspekt poruszany przez autora. Czy to zarzut? Paradoksalnie – niekoniecznie. 

To co mnie zauroczyło w prozie Krzysztofa Bochusa, jest widoczne także w tym zbiorze artykułów. Mówię rzecz jasna o jego bogatej erudycji i ponadprzeciętnej wrażliwości językowej, które to obie cechy nader rzadko występują u polskich autorów łącznie. Bochus umie i ma co opowiadać. Jego wiedza idąc w parze z kunsztem literackim tworzą mieszankę, obok której trudno przejść obojętnie. Czy można dziennikarzowi robić wyrzuty z tego powodu, że wydał książkę z publicystyką historyczną na wysokim, ale wciąż atrakcyjnym dla masowego czytelnika poziomie? Broń Boże! Doskonale rozumiem zamysł autora i wydawcy, a choć – powtórzę – nie jestem wielbicielem tego rodzaju literatury, spędziłem na lekturze ?Tajemnic XX wieku? kilka przyjemnych chwil. Czasem tylko i aż o to chodzi. 

Podobne wpisy

  • Mroczne tajemnice miasta B.

    Jarosław Jakubowski ma wyjątkowy talent. Jest multiinstrumentalistą literackim, bardzo dobrym poetą, wziętym dramaturgiem i czytanym prozaikiem. „Rzeka zbrodni” ukazała się już parę lat temu, ale dopiero teraz miałem ogromną przyjemność zanurzyć się w niej po uszy na ładnych kilka godzin. I nie żałuję ani kwadransa. To doskonale skomponowana, z ogromną lekkością i urokiem napisana powieść…

  • Coben, Nie mów nikomu

    Miała być szybka książka do pociągu i… była. Niesamowicie wciągająca, choć oczywiście jak na bestseller bardzo powierzchowna opowieść o miłości, której czas nie leczy. Doktor David Beck żyje w przekonaniu, że jego dziecięca i młodzieńcza miłość – Elizabeth – nie żyje od wielu lat, zamordowana przez seryjnego mordercę bez powodu, nieco przypadkiem. Ale… Zaczynają się…

  • Uwikłani 

    Krzysztof Sidorkiewicz ma dużo do opowiedzenia, bo widział z bliska wiele. Tak głęboka świadomość historycznej kuchni niekoniecznie musi pomagać pisarzowi, może być niestety i tak, że nadmiar wiedzy przytłacza – najpierw twórcę, potem jego bohaterów, a na końcu czytelnika. Czy „Uwikłani”, jego najnowsza, druga w dorobku powieść dźwignęła bagaż doświadczeń autora?  Nie lubię biografizowania literatury,…

  • Średniowieczna Bydgoszcz i awantura z relikwiami w tle

    Bydgoszcz nie miała dotychczas szczęścia do literatury. Byli i są oczywiście doskonali pisarze w tym mieście, żeby wspomnieć choćby Wiktora Żwikiewicza czy Krzysztofa Derdowskiego, ale jako miejsce akcji, zwłaszcza dziejącej się wcześniej niż w XX wieku, Bydgoszcz była dotychczas praktycznie białą plamą. Jarosław Klonowski w powieści „Tajemnica świętego Wormiusa” nadrabia to zaniedbanie i umieszcza znaczącą…

  • |

    Reportaż doskonały

    Dokładnie jak w tytule: „Nadciąga noc” Antoniego Shadida to reportaż doskonały. Definicja gatunku. Nic dziwnego, że dostał Pulitzera. Powinien dostać Nobla. Anthony Shadid jest amerykańskim dziennikarzem pochodzenia libańskiego. Doskonale osadzony w języku arabskim i kulturze islamu obserwował na miejscu ostatnie dni przed amerykańską inwazją na imperium Saddama Husajna, okupację Iraku i pierwsze rebelie. „Nadciąga noc”…

  • Nieudana próba zrozumienia

    Przyznaję bez bicia: chciałem zrozumieć oszałamiający liczbą sprzedawanych egzemplarzy fenomen literatury ocierającej się (nomen omen) o pornografię. Jako że pod ręką była bodaj fundamentalna dla tego gatunku Suzanne Portnoy, spróbowałem „The Butcher, the Baker, the Candlestick Maker”. Naprawdę rzadko mi się zdarza nie doczytać czegoś do końca, do ostatniej kropki. Nawet jeśli jest to bardzo…