Wrota piekieł

Znowu wlazłem w piekło. Od lat czytam o obozach koncentracyjnych, pracy, zagłady i próbuję zrozumieć, jak to było możliwe. Wciąż nie wiem. Autobiograficzna opowieść Anji Lundholm „Wrota piekieł. Ravensbruck” mi nie pomogła. Pogłębiła jedynie rozpaczliwe zadziwienie, jakiego rodzaju gatunkiem zwierząt byli ci, którzy te miejsca stworzyli.97395-wrota-piekiel-anja-lundholm-1

Ravensbruck był obozem specyficznym z dwóch względów: był to największy i jedyny na terenie Niemiec obóz dla kobiet, a do tego był miejscem najokrutniejszych eksperymentów medycznych w historii faszyzmu. Niektóre źródła mówią, że zginęło tam nawet ponad 90 tysięcy kobiet. Te które przeżyły, jak Anja Lundholm zwykle borykały się z niepełnosprawnością fizyczną i głębokimi ranami psychicznymi.

Z namiotu wyczołguje się jakaś postać z warszawskiego transportu. Przesuwa się kawałek od wyjścia i opiera plecami o krzyżulec. Długie splątane włosy – kiedyś chyba blond, teraz szare i sztywne z brudu – zwisają jej do ramion. Trzyma coś w wychudzonych rękach, nie można rozpoznać, co to jest. Powoli, z namysłem podnosi głowę, spogląda na nas, jak zbieramy się do wyjścia po kocioł z zupą, kłania się i z rozjaśnioną twarzą pokazuje nam tobołek. To kościotrup niemowlęcia. Potężna czaszka z miniaturową buzią. Kobieta uśmiecha się nadal, mówi coś po polsku, czego nie rozumiemy, zresztą trzask płachty namiotowej zagłusza jej słowa. Zaczyna delikatnie i czule kołysać nieżywe dziecko w ramionach, bezustannie porusza ustami.
– Zdaje mi się – mówi moja towarzyszka i przełyka ślinę – że ona śpiewa. Ona w ogóle nie wie, że dziecko już dawno nie żyje. (…)

W namiocie mrą jak muchy. Z głodu, z zimna, kapitulują. SS ma z nimi łatwo: zmarłe idą na opał, te z odmrożonymi kończynami brane są do eksperymentów na rewir, tam dokonuje się amputacji, zanim trafią jako zużyty materiał do swoich towarzyszek niedoli w krematorium, które ostatnio pracuje dzień i noc.

Podobne wpisy

  • Francuskie koszmary i fantazje

    Zakochałem się. Nieśmiertelność, spiski, miłość, zbrodnie, masakry na tle religijnym. Co poradzę, że mam taki gust jak ładnych parę milionów czytelników na całym świecie? W 2006 roku w Zjednoczonym Królestwie „Labyrinth” Kate Mosse dostał nagrodę British Book Awards. Nic dziwnego, bo na liście bestsellerów przeskoczył tę powieść tylko Dan Brown z jego „The Da Vinci…

  • Zawsze

    Zmarły w 2017 roku Krzysztof Derdowski był twórcą wszechstronnym: prozaikiem, poetą, dziennikarzem, ale i dramaturgiem. Niestety, niewiele jego utworów dramatycznych ukazało się drukiem. Praktycznie jedyną zwartą pozycją jest wydany w 2004 roku zbiór jednoaktówek zatytułowany ?Zawsze?.  We wstępie do zbioru profesor Przemysław Czapliński zwraca uwagę na wyrazistość bohaterów, którym Derdowski każe miotać się w ciasnym…

  • Przypadki księdza Henryka

    Stefan Pastuszewski to człowiek-instytucja: od kilkudziesięciu lat płodny poeta, prozaik, krytyk, wydawca, animator kultury. Wydawałoby się, że przy tak szerokiej gamie zajęć, jego twórczość musi być „bezpieczna”, nie poruszać tematów kontrowersyjnych. Nic bardziej mylnego. Pastuszewski potrafi wsadzić kij w mrowisko dotykając wciąż niezagojonych ran komunizmu, mentalnej prowincjonalności czy wreszcie pedofilii księży. Bydgoski literat wielokrotnie udowadniał,…

  • Sawaszkiewicz, czyli perełki wśród błota

    Jacek Sawaszkiewicz, to znany, lubiany, czytany autor SF. Od tego musiałem zacząć, bo zabrał mi kupę czasu ostatnio, zupełnie za darmo. „Kronika Akaszy 3,4. Metempsychoza. Powtórka z Apokalipsy” to kolejna, ostatnia odsłona cyklu „Kronika Akaszy”. Sawaszkiewicz buduje świat oparty na parapsychologii, przenikające się światy równoległe, z których żaden nie jest „prawdziwym”, a raczej wszystkie są…

  • Scarpetta, Kay Scarpetta

    Sądziłem, że niewiele mnie może zdziwić. Znałem nazwisko autorki – Patricia Cornwell dostała mnóstwo nagród, sprzedała na całym świecie ponad 100 milionów książek. Nie pomyliłem się: STO MILIONÓW. No to jak się natrafiła okazja postanowiłem zobaczyć jak to się robi na przykładzie sztandarowej powieści z najbardziej popularnego cyklu o pani doktor od trupów. Kryminał zaczyna…

  • Zbrodnie w Mniszku-Grupie 1939-1940

    Są takie miejsca zbrodni, do których mam osobisty stosunek. Jednym z nich jest Mniszek, o którym opowiadał mi Witold Domachowski: człowiek, który własnymi rękoma w rzadkim lesie nieopodal Świecia odkrywał prawdę o przerażającej okrucieństwem i skalą niemieckiej zbrodni. Dziwiło mnie, że przez długie lata nie powstała żadna solidna książka na ten temat, jakby nikt nie…