Zaćmienie informacyjne

Tytuł mnie skusił. Poczułem przez chwilę niedyskretny zapach ironii, kiedy nad tytułem widniało nazwisko żydowskiego tytana komunistycznej ynteligencji. Serio, ja naprawdę lubię ich poczytać po latach, w większości zachowują świeżość te nienachalne agitki.
toeplitzf
„Zaćmienie informacyjne” przypomniało mi emocje, które czułem w czasach gdy powstało, w 1984 roku. Miałem wtedy dziewięć lat, pamiętałem przez mgłę czołgi na ulicach, ale jako że w szkole podstawowej większość dzieciaków to byli synowie i córki wojskowych, a szkoła była w bliskiej odległości od wojskowego lotniska, pamiętam głównie strach. Nie wiem skąd się w dziecięcej łepetynie wziął symbol atomowego grzyba, pamiętam za to skąd się wziął smak płynu lugola. Byłem głęboko przekonany, że świat za chwilę zwyczajnie wyparuje, a my wszyscy razem z nim. Trudno się dziwić, że większość mojej „ekipy” z tamtych czasów została punkowcami 😉

Toeplitz oczywiście sili się na poważniejsze diagnozy, niż naiwne lęki dziewięciolatka. Jego rozważania idą w stronę końca świata, który może się wydarzyć z trzech powodów: zagłady ekologicznej (po Czarnobylu to było dość powszechne wówczas twierdzenie) połączonej z demograficzną i gospodarczą, zagłady kosmicznej spowodowanej przez wydarzenia niezależne od człowieka w żaden sposób albo wskutek globalnego samobójstwa nuklearnego.

Ciekawie się czyta o zaćmieniu informacyjnym w kontekście czasu i miejsca na ziemi, gdzie była cenzura i dwa kanały telewizyjne. Najpierw budzi to ironiczny uśmiech, ale… czy my nie jesteśmy w jeszcze gorszej sytuacji z tą całą klęską internetowego urodzaju?

Podobne wpisy

  • Irak na chłodno

    Szukałem w sejmowej bibliotece czegoś na temat obecnej sytuacji w Iraku. Trafiłem na książkę „Irak wobec zmian ładu na Bliskim Wschodzie a rozwój społeczeństwa obywatelskiego”. Tytuł sugerował, że to jakaś rozprawka niejakiej Pauliny Jagody Warsza, ale wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego i rok wydania 2017 mnie skusił. Nie żałuję, to jedno z najciekawszych opracowań jakie czytałem na…

  • Mścicielka

    Ostatnio żaliłem się, że mam przesyt kryminałem, sensacją, thrillerem. Jak mówią, czym się strułeś, tym się lecz. Wziąłem więc do ręki ?Mścicielkę? Pauliny Olczyk. Rzeczywiście: lekkostrawna opowieść o dziewczynie z bidula, która bierze sprawy w swoje ręce, dała radę odpędzić złe emocje.  W każdym z nas jest głęboko ukryta potrzeba sprawiedliwości, choćby w takim najbrutalniejszym…

  • Mroczne tajemnice miasta B.

    Jarosław Jakubowski ma wyjątkowy talent. Jest multiinstrumentalistą literackim, bardzo dobrym poetą, wziętym dramaturgiem i czytanym prozaikiem. „Rzeka zbrodni” ukazała się już parę lat temu, ale dopiero teraz miałem ogromną przyjemność zanurzyć się w niej po uszy na ładnych kilka godzin. I nie żałuję ani kwadransa. To doskonale skomponowana, z ogromną lekkością i urokiem napisana powieść…

  • Dryland, czyli po naszemu: suchar

    Jestem w kropce: Konrad Piskała wie o Afryce bardzo dużo, pisać lubi, kontakt z ludźmi – czyli serce dziennikarskiej roboty – nawiązuje błyskawicznie, a mimo to mam potworny niedosyt. Mało tego, mam cholerny żal, że posiadając wszystko co potrzebne do napisania książki genialnej, napisał „Dryland”. Reportaż jest gatunkiem, który pokazuje to, czego nie widać na…

  • Ta rewolucja zjada wszystkie dzieci

    Komuniści już dawno doszli do wniosku, że rewolucji nie da się wygrać z karabinem w ręku, tylko z piórem. Nie chodzi bowiem o to, żeby obalać królów i carów, bo na ich miejsce przyjdą towarzysze jeszcze bardziej królewscy i carscy. Chodzi o to, żeby zniszczyć rodzinę, zniszczyć fundament społeczeństwa, a wówczas nowy człowiek powstanie sam,…

  • |

    Igłą między oczy!

    Z koperty wypadła książka. Nie znałem człowieka, myślałem chwilę, że to fejk. Krzysztof Koziołek. „Nie pozwól mi umrzeć”. Nie spojrzałem na załączony list, nie czytałem obwoluty. Jak pies Pawłowa zabrałem do domu przeczytałem pierwszych kilka stron zanim nalałem sobie wina i rozsiadłem się wygodnie. Napisałem do autora następnego dnia krótki mail zaczynający się mniej więcej…