Irak na chłodno

Szukałem w sejmowej bibliotece czegoś na temat obecnej sytuacji w Iraku. Trafiłem na książkę „Irak wobec zmian ładu na Bliskim Wschodzie a rozwój społeczeństwa obywatelskiego”. Tytuł sugerował, że to jakaś rozprawka niejakiej Pauliny Jagody Warsza, ale wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego i rok wydania 2017 mnie skusił. Nie żałuję, to jedno z najciekawszych opracowań jakie czytałem na temat tego kraju – a po polsku przyznaję, że nie czytałem nic lepszego.warsza

Ta książka to chyba faktycznie jest jakaś praca naukowa, magisterka, może doktorat, ale to oczywiście nie jest w żadnym wypadku wada. Paulina Jagoda Warsza w ciekawy – nieco może zbyt momentami osobisty jak na pozycję naukową – sposób opisuje dzisiejszą sytuację Iraku na tle różnic kulturowych, których my, Polacy możemy nie rozpoznać na pierwszy rzut oka. Naród, nacjonalizm, tożsamość, władza – to wszystko jest na Bliskim Wschodzie zupełnie czymś innym niż w Europie. My nie potrafimy już sobie wyobrazić rozmów o państwie bez kontekstu narodowego. Na Bliskim Wschodzie kluczowym terminem jest za to umma – społeczność, wspólnota – która generalnie nie ma odpowiednika w europejskiej socjologii i politologii.

Autorka skupiła się na „obywatelskości”, ewentualnej przyszłości ruchów oddolnych, społecznych w Iraku, ale na szczęście nie straciła dystansu i nie twierdzi, że demokracja to najlepszy i uniwersalny system sprawowania władzy i partycypacji w niej.

Obok głównej linii rozważań autorki płynie bardzo ciekawy, atrakcyjny nurt dywagacji pobocznych, niesamowicie ciekawych, choć jak na naukowe dziełko nieco subiektywnych. Zgadzam się z nimi w całej rozciągłości i pozwolę sobie zacytować nieco dłuższy fragment na temat fundamentalizmu i terroryzmu, także w Europie:

Współcześni terroryści islamscy to często nie są tylko obywatelami tradycyjnych społeczeństw arabskich, nierzadko potępiających przemoc i padających ofiarą ekstremistów, ale młodzi, dobrze sytuowani ludzie przerażeni unifikacją i poszukujący odpowiedzi, powrotu do źródeł, do tradycji; albo zmarginalizowane grupy społeczne próbujące uciec od wykluczenia. To daje fundamentalizm (mechanizm werbowania do ugrupowania jest podobny do sekt). Obarczanie islamu – religii odpowiedzialnością za terroryzm jest nie tylko uproszczeniem, ale wielkim błędem.

Ten fragment towarzyszy rozważaniom m.in. o laicyzacji Francji, dzięki której tak łatwo jest tam działać bojówkom Daesh. Europa w dużej mierze jest sama winna własnemu upadkowi, przed którym Polska wciąż może i potrafi się bronić.

W dobie globalizacji, liczniejszych migracji muzułmanów poza obszar Bliskiego Wschodu, zaciera się tak rzeczywista, jak i moralna granica między tym co muzułmanie nazywają Dar al-Islam i Dar al-harb, który świat Zachodu nie jest już dla muzułmanów tylko domem wojny, ale także Dar al-Kufr, domem pogaństwa (…) dla muzułmanów prawdziwego zagrożenia nie stanowi Chrystus, czyli tradycyjne zachodnie wartości, a Madonna – piosenkarka. Taka antynomia musi rodzić postawy konfrontacyjne i nie są one motywowane jedynie dysproporcjami w poziomie rozwoju ekonomicznego.

Mam świadomość, że nie są takiej przełomowe odkrycia intelektualno-politologiczne, ale obok tego typu rozważań w książce jest naprawdę solidna dawka wiedzy na temat Iraku. Polecam każdemu, kto czuje potrzebę mówienia o tym kraju.

Podobne wpisy

  • Rewolucja (?) w medycynie

    Medycyna stylu życia porwała amerykańską śmietankę lekarsko-medialną. Na nasz grunt próbuje ją zaszczepić minister Pinkas. Kluczowym narzędziem, a przy tym pionierską publikacją, jest „Medycyna stylu życia” pod redakcją naukową Daniela Śliża i Artura Mamcarza, w gronie autorów znajdziemy same solidnie poukładane w polskiej medycynie persony. Czy jednak warto wydać te skromne sto parę złotych? Nie…

  • Opowieść o rozpaczliwej miłości

    „The tattooist of Auschwitz” australijskiej autorki Heather Morris zgarnęła mnóstwo prestiżowych nagród. Całkowicie słusznie. Opowieść o obozowym życiu Lale Sokolova i miłości, która pozwoliła przetrwać piekło zasługuje na nagrody. A przede wszystkim zasługuje na uważną lekturę i częste przypominanie sobie w chwilach złości na świat. Nasze problemy widziane z odpowiedniej perspektywy znikają w oka mgnieniu……

  • |

    Labirynt narodów i państw. Kim był Nietzsche?

    Jedna z dłużej przeze mnie czytanych książek. Prawie rok, z doskoku, po kilka-kilkanaście stron czytana rzecz nie dlatego, że nudna czy męcząca, po prostu nie przywykłem do tak skrupulatnej pracy badawczej jaką wykonał Miłosz Sosnowski. „Badania nad rodowodem i tożsamością narodową Fryderyka Nietzschego w świetle źródeł literackich, biograficznych i genealogicznych” już samym tytułem mogą przytłoczyć….

  • Wobec czasów pogardy

    W kontekście okupacji hitlerowskiej często używamy określenia „państwo podziemne”, podobnie zresztą jak później – w czasach Solidarności. Te dwie sytuacje są jednak krańcowo różne. „Wobec czasów pogardy” pokazuje dobitnie, że nawet nie ma co porównywać tych dwóch nielegalnych wobec okupanta struktur. Okupacja przynajmniej mi kojarzy się z bezwzględnym terrorem i prawie totalną inwigilacją. Może to…

  • Sanktuaria słowiańskie

    Bogusław Gierlach napisał tę książkę dawno temu, w 1980 roku, a Replika wydała ją w 2024 roku. Czy to ma sens? Praca bądź co bądź naukowa, czy popularno-naukowa po tylu latach wciąż jest aktualna i zwyczajnie atrakcyjna dla czytelnika? Owszem!  ?Sanktuaria słowiańskie? są swoistym esejem archeologiczno-antropologicznym. Autor przybliża specyfikę słowiańskich, przedchrześcijańskich świątyń, o których tak…

  • Kulisy polityki według Palikota

    Kolega mi podrzucił do przeczytania lekko już zakurzoną, bo z 2011 roku, książkę „Tajemnice Platformy”, w której Janusz Palikot opisuje ludzi i wydarzenia stamtych czasów. Ciekawe to, momentami zaskakujące, chwilami nużące, ale jeden fragment dotyczący „naszego”, prawie bydgoskiego Radka Sikorskiego zacytuję w większym fragmencie. Przy tych wszystkich wspaniałych cechach jakie ma, wykształceniu, inteligencji, działaniu zgodnie…