|

Profesor nadaje z obozu

Profesor Krzysztof Dunin-Wąsowicz był jednym z najważniejszych polskich historyków. Spędził w pierwszym obozie koncentracyjnym położonym na polskiej ziemi na tyle dużo czasu, że po wojnie napisał książkę zatytułowaną po prostu „Stutthof”. Zrzut ekranu 2020-10-17 o 16.51.14

To sztandarowa pozycja dotycząca tego obozu. Miała kilka wydań, każde w olbrzymim nakładzie. I dobrze. Bo nie często mamy do czynienia z zawodowcem, historykiem, który przeżył obóz koncentracyjny. Niemcy polską inteligencję – a do niej zaliczali oczywiście naukowców-humanistów – chcieli wymordować już w pierwszych miesiącach wojny. Tak było przynajmniej na północy kraju, który wówczas nazywał się Okręg Gdańsk – Prusy Zachodnie.

Opis życia codziennego, organizacji obozu w wykonaniu prof. Dunina-Wąsowicza niewiele różni się od innych tego typu opisów. Jest oczywiście bardzo ułożony, logiczny, metodyczny, ale cóż tu można nowego odkryć? Nowością jest cały rozdział poświęcony na opis ruchu oporu w obozie. Choćby dla tego jednego rozdziału warto tę książkę uważnie przestudiować.

Podobne wpisy

  • Skrzynia Władcy Piorunów

    Z zawodowych pobudek jestem zobowiązany do znajomości wielu tekstów, których – będąc szczerym – wolałbym nie znać. Młodzi ludzie są zobligowani do czytania rzeczy różnych, czasem kompletnie dla nich nieczytelnych, a czasem zwyczajnie głupich. Niestety, ku mojemu ubolewaniu, wśród książek polecanych, rekomendowanych i obowiązkowych jest coraz więcej takich, których nie poleciłbym nikomu. Nie piszę o…

  • American way of justice

    Od wielu lat mam totalną szajbę na literaturę faktu o niemieckich zbrodniach w czasie wojny. Od Lebensborn przez Powstanie do obozów. Okazuje się, że mają świetnych naśladowców, świadomych swoich korzeni. To co się stało w Guantanamo to była zbrodnia przeciwko ludzkości. Amerykanie są bezpośrednio odpowiedzialni za to, co się działo w Kandaharze i potem na…

  • Doskonała przekąska

    Przyznaję, przegapiłem debiut Charlesa Brokaw. Zacząłem przygodę z tym autorem od jego drugiej powieści. „The Lucifer Code” opowiada o kolejnej – po odkryciu Atlantydy – przygodzie profesora Thomasa Lourdsa. Wydawca już na okładce sugeruje, że mamy do czynienia z nowym, lepszym Danem Brownem. Tytuł powieści też niedwuznacznie odwołuje się do słynnego „The Da Vinci Code”….

  • Rewolucja (?) w medycynie

    Medycyna stylu życia porwała amerykańską śmietankę lekarsko-medialną. Na nasz grunt próbuje ją zaszczepić minister Pinkas. Kluczowym narzędziem, a przy tym pionierską publikacją, jest „Medycyna stylu życia” pod redakcją naukową Daniela Śliża i Artura Mamcarza, w gronie autorów znajdziemy same solidnie poukładane w polskiej medycynie persony. Czy jednak warto wydać te skromne sto parę złotych? Nie…

  • ||

    Dzieci 44. Cześć i chwała bohaterom!

    Historie jakich były tysiące. Jerzy Mirecki, sam będąc bohaterem własnej książki, zebrał po prostu na prawie 500 stronach, prawie 50 wspomnień osób, które na swoim dzieciństwie mają blizny Powstania Warszawskiego. Od małych, kilkuletnich dzieci, do nastolatków, którzy ryzykując życie, czasem zwyczajnie przekłamując własne metryki, szli pod rozkazy Armii Krajowej. Zawsze lubiłem raczej relacje, niż analizy…

  • Jeszcze jedno świadectwo

    Ja wiem, że nie można żyć tylko przeszłością, w dodatku cudzą. Ale czy Holokaust, Shoah był tylko cudzą, zamierzchłą historią? To nie chodzi o miliony Żydów, to chodzi o coś więcej: o Przeznaczenie i równocześnie miliony pojedynczych historii. Niewiele tych opowieści przetrwało, większość rozpłynęła się w chmurach nad krematoryjnymi piecami. Helga Weiss, czeska żydówka chrześcijańskiego…