Skrzynia Władcy Piorunów

Z zawodowych pobudek jestem zobowiązany do znajomości wielu tekstów, których – będąc szczerym – wolałbym nie znać.

Młodzi ludzie są zobligowani do czytania rzeczy różnych, czasem kompletnie dla nich nieczytelnych, a czasem zwyczajnie głupich. Niestety, ku mojemu ubolewaniu, wśród książek polecanych, rekomendowanych i obowiązkowych jest coraz więcej takich, których nie poleciłbym nikomu. Nie piszę o nich, bo uważam, że najlepszą opcją jest spuścić zasłonę milczenia. Tym bardziej chciałbym napisać dobre słowo o „Skrzyni Władcy Piorunów”. Marcin Kozioł, nieznany mi wcześniej pisarz, zrobił rzecz niesłychaną: napisał rasowy thriller, który trafia do młodych ludzi dynamiką, treścią, przekazem. Niesamowite!

Jest tu wszystko, co potrzeba: tajemnica, porwanie, szyfry, ale też wyjątkowy pies i historia Nikoli Tesli, geniusza, o którym dzisiaj nieco zapomniano. Jak powiem, że Kozioł to taki Dan Brown dla młodzieży, to nie przesadzę. A do tego główni bohaterowie są parą nastolatków, którzy mają bardzo otwarte głowy i różne bagaże doświadczeń włącznie z tymi najbardziej dramatycznymi: dziewczyna jeździ na wózku.

A może jednak warto, żebym co jakiś czas napisał parę słów o literaturze dla młodzieży? Ale tylko o tej dobrej, najlepszej – daję słowo!

Podobne wpisy

  • |

    Igłą między oczy!

    Z koperty wypadła książka. Nie znałem człowieka, myślałem chwilę, że to fejk. Krzysztof Koziołek. „Nie pozwól mi umrzeć”. Nie spojrzałem na załączony list, nie czytałem obwoluty. Jak pies Pawłowa zabrałem do domu przeczytałem pierwszych kilka stron zanim nalałem sobie wina i rozsiadłem się wygodnie. Napisałem do autora następnego dnia krótki mail zaczynający się mniej więcej…

  • |

    Kalifat terroru

    Jakim cudem banda świrów z nożami w zębach była w stanie stworzyć i prowadzić kilka lat twór, który – oprócz waluty i może uznania międzynarodowego – spełniał wszystkie przesłanki, by nazywać go państwem? Nienawidzony nie tylko przez państwa niesunnickie, przez potęgi światowe i wszystkich sąsiadów, ale i przez organizacje takie jak Al-Kaida, Hamas, Hezbollah, rozrastał…

  • Wszyscy jesteśmy wariatami?

    „Przygoda w Warszawie” to pierwsza powieść Stefana Kisielewskiego. Powstawała w latach 50., publikowana była wówczas w odcinkach. Pierwszego zwartego wydania doczekała się w Polsce dopiero pod koniec lat 80 (na Zachodzie wychodziła wcześniej). Czy to dobry kawał prozy? Zależy z jakimi oczekiwaniami się do tej książki podchodzi. Ja się nie zawiodłem. Narracja w tej powieści…

  • Cudowna broń

    Philip K. Dick nie był po prostu pisarzem. Był prorokiem, guru wspomaganej wyobraźni, która nie miała granic. „Cudowna broń” nie jest nigdy wymieniana w jednym szeregu z „Ubikiem” i „Trzema stygmatami Palmera Eldritcha”. Nie bez powodu: przy najlepszych powieściach Dicka wydaje się blada, tandetna, nieciekawa. Ale to wciąż Dick!  Akcja dzieje się w przyszłości (dla…

  • Wobec czasów pogardy

    W kontekście okupacji hitlerowskiej często używamy określenia „państwo podziemne”, podobnie zresztą jak później – w czasach Solidarności. Te dwie sytuacje są jednak krańcowo różne. „Wobec czasów pogardy” pokazuje dobitnie, że nawet nie ma co porównywać tych dwóch nielegalnych wobec okupanta struktur. Okupacja przynajmniej mi kojarzy się z bezwzględnym terrorem i prawie totalną inwigilacją. Może to…

  • Czas upływa tykaniem zegara

    Obserwujemy właśnie w Bydgoszczy nieprawdopodobny zbieg bardzo późnych debiutów, lepszych i słabszych, ale na pewno ciekawych. Witold Stanisław Kozak, – nie wypominając: rocznik 1956 – wydał właśnie debiutancki tom poezji zatytułowany ?Czas upływa tykaniem zegara?. Niech nie zrazi czytelnika ten nieco banalny tytuł, któremu towarzyszy adekwatna ilustracja na okładce! Wewnątrz czeka piękne i wzruszające dojrzałością…