Dziecko i dzieciństwo w twórczości Juliusza Kadena-Bandrowskiego 

Zapomniany dzisiaj – niesłusznie! – Juliusz Kaden-Bandrowski w dwudziestoleciu międzywojennym był jedną z najważniejszych postaci nie tylko na scenie literackiej, ale też politycznej. Pisał głośne powieści, artykuły propagandowe i wspomnienia. Był nieprawdopodobnie płodnym literatem i dziennikarzem. Znamy go jako „piłsudczyka” i propaństwowca, a przecież był także doskonałym obserwatorem życia. 

Kiedy myślimy o dziecku w twórczości Kadena, to oczywiście jako pierwsze przychodzą na myśl dwie książki wspomnieniowe o jego własnym dzieciństwie („Miasto mojej matki” i „W cieniu zapomnianej olszyny”) oraz opowieści o dorastaniu synów pisarza – bliźniaków – Andrzeja i Pawła, którzy zostali uwiecznieni w zbiorze opowiadań „Aciaki z I A”. Jednak nie tylko tam można znaleźć ślady toposu dziecka i dzieciństwa w twórczości autora „Generała Barcza”. 

Opracowanie Izabeli Kiełtyk-Zaborowskiej, która jest dzisiaj chyba jedyną konsekwentną badaczką spuścizny Kadena-Bandrowskiego, pokazuje nie tylko to, co zapowiada tytuł. Autorka pokazuje bowiem zagadnienie na tle zarówno recepcji dzieł Kadena, jego biografii, ale również omawia wizję dzieciństwa w prozie dwudziestolecia międzywojennego i krótko przypomina główne konteksty dotyczące tego tematu w ówczesnej pedagogice. A jest przecież o czym mówić, bo to czasy zarówno znakomitych pisarzy dotykających tematyki dziecięcej, jak i wciąż niedoścignionych praktyków pedagogiki z Januszem Korczakiem na czele. 

Książka „Dziecko i dzieciństwo w twórczości Juliusza Kadena-Bandrowskiego” to lektura dla fanów pisarza, ale sporo przyjemności znajdą w niej także ci, których interesuje dwudziestolecie międzywojenne jako czas odtwarzania polskiej państwowości i okres poprzedzający katastrofę. Autorka skutecznie omija rafy hermetyczności naukowej, dzięki czemu opracowanie czyta się z ogromną przyjemnością. 

Izabela Kiełtyk-Zaborowska, Dziecko i dzieciństwo w twórczości Juliusza Kadena-Bandrowskiego, Naukowe Wydawnictwo Piotrkowskie, Uniwersytet Jana Kochanowskiego w Kielcach, Piotrków Trybunalski 2009.

Podobne wpisy

  • Chłopiec, który chciał być wiatrem

    Znam Julię. Obiecywała mi tę książkę od paru miesięcy, ale dostałem ją do rąk dzisiaj. Przeczytałem. Popłakałem się. Przeczytałem jeszcze raz. Tata Krzysia zmarł, kiedy ten miał kilka lat. W chwili pisania książki – wspólnie, ale to Krzyś opowiada – chłopiec jest dziesięciolatkiem. Niesamowicie mądrym, wrażliwym, pogodzonym ze sobą i światem chłopcem. Gdy odszedł tata…

  • Recepta na dobre życie

    „Białe małżeństwa” i feminizm to nie są wymysły naszych czasów. Sto lat temu holenderski ginekolog, dyrektor kliniki ginekologicznej w Haarlem doktor Th. H. Van de Velde na poważnie zajął się tematem. Wnioski były oczywiste już wówczas: bez zdrowego, zaangażowanego, radosnego seksu małżeństwo staje się fikcją i prędzej czy później zakończy się albo piekłem, albo rozwodem….

  • |

    Nic nie jest oczywiste

    Takiej szaleńczej przejażdżki oczekiwałem. Wydana cztery lata temu (2010) powieść z cyklu o detektyw Rizzoli i doktor Isles „The Killing Place” to majstersztyk absolutnie wykraczający poza standardy literatury kryminalnej czy thrillera medycznego. To jest Gerritsen siłą wciągająca czytelnika za rękaw do górskiej kolejki, której zakręty powodują oszołomienie, ale i zachwyt. Praktycznie wszystkie wątki i motywy,…

  • Szminka na sztandarze

    Stara książka, sprzed 14 lat. Ewa Kondratowicz rozmawia z dwudziestoma kobietami, dzięki którym – jak możemy zrozumieć między wierszami – Solidarność była możliwa. „Szminka na sztandarze. Kobiety Solidarności 1980-1989. Rozmowy” to książka dość męcząca. Nie tylko przez swoją formułę – rozmów prowadzonych jakby ze sztancy – ale także przez nieudolność autorki, która ewidentnie boi się…

  • Sanktuaria słowiańskie

    Bogusław Gierlach napisał tę książkę dawno temu, w 1980 roku, a Replika wydała ją w 2024 roku. Czy to ma sens? Praca bądź co bądź naukowa, czy popularno-naukowa po tylu latach wciąż jest aktualna i zwyczajnie atrakcyjna dla czytelnika? Owszem!  ?Sanktuaria słowiańskie? są swoistym esejem archeologiczno-antropologicznym. Autor przybliża specyfikę słowiańskich, przedchrześcijańskich świątyń, o których tak…

  • Harry i norwescy naziści

    Pierwsza moja przygoda z Jo Nesbo była średnio udana. Poznałem się co prawda z detektywem Harry Hole, ale czułem niedosyt. Po „The Redbreast” jestem kontent. Nesbo złapał mnie na haczyk. Tym razem znów pierwszoplanową postacią jest zmęczony życiem mistrz niesubordynacji i doskonałego warsztatu detektywistycznego Harry Hole. Zaczyna się do wizyty w Norwegii grubego gościa: prezydenta…