|

Byliśmy Murzynami Europy?

Bardzo lubię Svena Lindqvista. Lubię to jak pisze i o czym pisze. „Wytępić całe to bydło” tylko zwiększyło moją fascynację szwedzkim dziennikarzem nie stroniącym od literatury pięknej. image

Ta książka jest czymś wyjątkowym. Jest to esej historyczno-filozoficzny, dziennik z podróży, reportaż. Lindqvist znów szuka zła, genezy, warunków, sensu zła w najczystszej postaci. Dwiema osiami jest „Jądro ciemności” i afrykańska rzeź tubylców oraz poźniejszy amok ludobójstwa we wschodniej Europie podbitej przez hordy Niemców. Lindqvist twierdzi, że to odcinki dokładni tej samej opowieści. I ja mu uwierzyłem.

Kiedy wynaleziono broń palną ładowaną od tyłu i gwintowane lufy, Europejczycy, spadkobiercy Arystotelesa i Tomasza z Akwinu, pojechali w świat. „Bitwy”, w których ginęło kilka tysięcy Indian czy Murzynów i ani jeden Europejczyk nie należały do rzadkości. Wszechwładza, możliwość bezkarnego zabijania wroga, który nawet nie ma szans zbliżyć się choćby na kilka metrów powodowały gigantyczną demoralizację, deprawację, szaleństwo krwi. Wroga… Wcale nie wroga – Europejczycy zabijali zwierzęta. Wytępić całe to bydło – to dosłowny cytat. W brutalnym ludobójstwie prym wiedli Anglicy i Belgowie, ale oczywiście Hiszpanie, Francuzi i inne narody także głęboko schowali kodeks rycerski. Co ważne, ten sposób uprawiania rzezi cywilów, dzieci, kobiet, starców dumni i zakłamani Europejczycy stosowali wyłącznie w koloniach. Na kontynent wracali znów dżentelmeni.

A Hitler i jego hordy? Dokładnie tak samo traktowali nas. Na zachodzie wojna miała kompletnie inny charakter. Naziści byli rzecz jasna dalecy od noszenia w Belgii czy Francji na sztandarach kodeksu etycznego, po Verdun nic juz nie było takie samo. Mimo to jeńcy wojenni zwykle na zachodzie zwykle przeżywali wojnę, cywile żyli skromniej, ale bez krematoryjnych dymów za oknem. Co innego Polacy, Czesi, Rosjanie. Wszystko na wschód od Odry miało być niemiecką kolonią i hitlerowcy zachowywali się tak, jak wcale nie tak dużo wcześniej Belgowie i Anglicy w Afryce. Oczywiście to niczego nie usprawiedliwia. Pokazuje jednak dość logiczną możliwość genezy czegoś, co wciąż tak niezwykle trudno zrozumieć.

Naprawdę uwielbiam Lindqvista właśnie za to, że patrzy głębiej.

Podobne wpisy

  • |

    Profesor nadaje z obozu

    Profesor Krzysztof Dunin-Wąsowicz był jednym z najważniejszych polskich historyków. Spędził w pierwszym obozie koncentracyjnym położonym na polskiej ziemi na tyle dużo czasu, że po wojnie napisał książkę zatytułowaną po prostu „Stutthof”.  To sztandarowa pozycja dotycząca tego obozu. Miała kilka wydań, każde w olbrzymim nakładzie. I dobrze. Bo nie często mamy do czynienia z zawodowcem, historykiem, który…

  • Naddusza trzymająca nas za gardła i serca

    Pamiętałem Orsona Scotta Carda sprzed wielu, wielu lat, kiedy z wypiekami czytałem opowieść o młodym Enderze, którego gra miała uratować ludzkość. Później wiedziałem, że autor wpadł w manię, której nie cierpię i został seryjnym pisarzem. Takim co to niby nie potrafi opowiedzieć historii w jednej książce, więc musisz kupić pięć. No i kupiłem ?Pamięć Ziemi?,…

  • Wszyscy muszą zginąć

    Dzieciak wchodzi z bronią do szkoły i zaczyna się jatka. Początek mocny, prawda? Pytanie co dalej. Można, jak u Kinga, pociągnąć wątek gry, która ujawni złożone relacje między rówieśnikami i nieprawdopodobnie skłębioną psychikę głównego bohatera, a można, jak Marcel Moss, skończyć na samej masakrze i paru gejowskich scenach. „Wszyscy muszą zginąć” zapowiada się naprawdę dobrze….

  • Coben, Nie mów nikomu

    Miała być szybka książka do pociągu i… była. Niesamowicie wciągająca, choć oczywiście jak na bestseller bardzo powierzchowna opowieść o miłości, której czas nie leczy. Doktor David Beck żyje w przekonaniu, że jego dziecięca i młodzieńcza miłość – Elizabeth – nie żyje od wielu lat, zamordowana przez seryjnego mordercę bez powodu, nieco przypadkiem. Ale… Zaczynają się…

  • Rzecz o beznadziei

    W Polsce na chorobach się zwyczajnie zarabia: robią to koncerny, robi to państwo, robią to lekarze. Oczywiście pacjent, który jest poniżany, poniewierany, lekceważony za wszystko obarcza odpowiedzialnością tego, kogo może złapać za rękę: lekarza. Paweł Reszka przygotowując się do napisania książki „Mali bogowie. O znieczulicy polskich lekarzy” poznał szpital od środka. Zatrudnił się jako sanitariusz….

  • Dziennik z piekła

    Wszyscy słyszeli o Tutsi i Hutu, kilkutygodniowej masakrze która kosztowała życie co najmniej miliona ludzi. Ale tak po prawdzie, kto wie gdzie jest Rwanda i co tam chodziło? Ksiądz Vito Misuraca, Włoch, prowadził sierociniec w Kigali, gdzie opiekował się trzydziestoma dzieciakami. Kiedy zaczęło się piekło, cudem uciekł z nimi do Nyanza, ale wtedy już miał…