Dlaczego Izrael przegrał?

Izrael i Palestyna. Obojętnie jak bardzo jesteśmy niezainteresowani tematem skojarzenie jest jedno: wojna, cierpienie, nienawiść. Od pół wieku na tym relatywnie niewielkim terenie trwa ciągły spór, w którym giną ludzie, ale i powstają fortuny. Richard Ben Cramer spróbował opisać ten tygiel w prosty sposób.dlaczego-izrael-przegral-b-iext3825277

„Dlaczego Izrael przegrał?” wydaje się książką słabą, bo co za przyjemność lektury, jeśli sam tytuł mówi wszystko? To pozory, nie dajcie się oszukać. Książka jest wyśmienita. Autor szuka odpowiedzi na cztery fundamentalne pytania: dlaczego w ogóle przejmujemy się Izraelem, dlaczego Palestyńczycy nie mają swojego państwa, dlaczego nie ma tam pokoju i czym jest państwo żydowskie? Odpowiedzi nie będę tutaj streszczał, żeby nie popsuć przyjemności czytania tej książki, ale parę spostrzeżeń autora wynotuję tutaj.

Przede wszystkim według Cramera za wszystkim stoi… kasa. Na okupacji Palestyny, na wydzielonych enklawach bez komunikacji między nimi, zarabiają ci, którzy mają zarobić. Nie tylko żydowskie firmy i oficjele, ale także palestyńscy bonzowie. Najważniejsze funkcje w Izraelu pełnią byli generałowie, od spółek do rządu. Ich motto, jak sugeruje Cramer, brzmi: jeśli nie działa siła, użyj większej siły! Według niego to tłumaczy, dlaczego Izrael postępuje tak głupio na terenach okupowanych. Mnie nie przekonał. Przekonuje mnie raczej wersja z pieniędzmi.

Najważniejszą zaletą tej książki jest jej język, styl. To jest mimo wszystko wciąż dziennikarstwo, ale takie, jakiego w Polsce już nie uprawia nikt. Mało tego, złośliwości Cramera kierowane w obie strony konfliktu dyskwalifikowałyby go według rodzimej szkoły dziennikarstwa 😉

Podobne wpisy

  • Odnaleziona

    To miał być thriller noir, ale nie był. Miał być thriller psychologiczny. Też nie był. Nie znałem wcześniej nazwiska autorki. Magda Stachula to polska autorka, napisała już chyba kilkanaście książek, o każdej mówi się, że to bestseller. Postanowiłem nadrobić zaległości. Na pierwszy rzut oka: forma tożsama z tym, jak pisze choćby Marcel Moss – co…

  • Mroczne tajemnice miasta B.

    Jarosław Jakubowski ma wyjątkowy talent. Jest multiinstrumentalistą literackim, bardzo dobrym poetą, wziętym dramaturgiem i czytanym prozaikiem. „Rzeka zbrodni” ukazała się już parę lat temu, ale dopiero teraz miałem ogromną przyjemność zanurzyć się w niej po uszy na ładnych kilka godzin. I nie żałuję ani kwadransa. To doskonale skomponowana, z ogromną lekkością i urokiem napisana powieść…

  • Jak na debiut…

    Powieść „Call after midnight” była debiutem Tess Gerritsen. Na sławę i miliony musiała jeszcze poczekać prawie 10 lat. Wiem już dlaczego. Generalnie Gerritsen zawsze chciała pisać. Mądrość życiowa kazała jej skończyć studia i zostać lekarzem (i antropologiem – tak nawiasem pisząc), ale to literaturę miała w sercu. Zanim zdobyła popularność na całym świecie, dostała sporo…

  • Plama na honorze wolnego świata

    Paperclip – tak Amerykanie nazwali supertajny projekt, który zakładał zapewnienie bezpieczeństwa nie tylko nazistowskim naukowcom, ale też niektórym zwykłym mordercom w mundurach, o ile ci drudzy zechcieli świadczyć swoje usługi dla CIA. Wiele lat zajęło amerykańskiemu społeczeństwo najpierw uświadomienie sobie, że tuż obok może spokojnie mieszkać faszystowski zbrodniarz, a jeszcze więcej czasu pochłonęło doprowadzenie niektórych…

  • Hejter

    Jarosław Jakubowski wydał ?Hejtera? w 2020 roku. Powieść trafiła w moje ręce sześć lat później. Szkoda, bo mógłbym w tym czasie przeczytać go kilkukrotnie, ale dobrze, że stało się to teraz, a nie za kilka lat. Albo w ogóle. O ile z chłodnym dystansem przyjmuję do wiadomości, że prawdopodobnie większość Polaków nigdy nie przeczyta „Hejtera”,…

  • Szkatułka z czerwonej laki 

    Jerzy Bandrowski pisał nierówno: miał w dorobku powieści świetne, ale miał i utwory pisane ewidentnie wyłącznie  po to, by zainkasować choćby skromne, ale natychmiastowe honorarium. Wydana równo sto lat temu „Szkatułka z czerwonej laki” jest powieścią, która choć wydana w dużym nakładzie i skierowana do bardzo szerokiego, a przez to niewybrednego, czytelnika zawiera wszystkie najlepsze…