Strzelanina w cieniu Watykańskich tajemnic

the-lost-testament-by-james-becker.jpg?w=625Wciąż nie mogę się wygrzebać z fascynującej podróży po kiepskich bestsellerach. Tym razem padło na Jamesa Beckera i jego „The lost testament”. W Kairze podczas wyburzania, w piwnicznym sejfie robotnicy znajdują tajemniczy manuskrypt. Okazuje się, że można go odczytać wyłącznie przy użyciu najnowszej techniki – ultrafioletu i zaawansowanych komputerowo sztuczek. Zaczynają ginąć w brutalny sposób wszyscy, którzy mieli jakikolwiek kontakt z manuskryptem. Do akcji wkracza cudnej urody blondyna – historyczka z Wielkiej Brytanii i jej były mąż, obecnie bliski przyjaciel. Zbiegiem okoliczności jest on policjantem wyszkolonym w posługiwaniu się bronią i samochodem 🙂

Potem na biednego czytelnika czekają strzelaniny w Hiszpanii, Francji, Anglii, pościgi, bójki, hotelowe pokoje (bez „momentów”!) i co najgorsze smętne wywody na temat Watykanu i chrześcijaństwa w ogóle.

A manuskrypt – oszczędzę przez litość czytania tych setek stron bełkotu – zawiera urzędową, sądową informację z początku naszej ery. Niejaki Józef skarży się w niej na rzymskiego łucznika o imieniu Pantera, że zgwałcił on jego żonę, Marię, wskutek czego jest ona brzemienna… Naprawdę jestem zdumiony, że coś takiego sprzedaje się w setkach tysięcy egzemplarzy…

Podobne wpisy

  • Gniew

    Stephen King jest pisarzem specyficznym: pisze dużo, bawi się gatunkami, ale ta żonglerka zwykle w magiczny sposób hipnotyzuje czytelnika. Nie inaczej jest z „Gniewem”, który King opublikował jako Richard Bachman. Bohaterem „Gniewu” jest nastolatek, który morduje dwóch nauczycieli i przetrzymuje kilka godzin jako zakładników całą swoją klasę. Między młodymi ludźmi zaczyna się specyficzna gra, w…

  • W martwej ciszy 

    Jestem już nieco zmęczony psychologizującymi kryminałami, które udają thrillery. Zabierałem się więc za debiut Marty Langowskiej z pewną rezerwą. I dobrze, bo to powieść, która potrzebuje dystansu, inaczej zbyt łatwo jest zatracić się w fabule. „W martwej ciszy” to świetnie napisana opowieść, z zaskakującym zakończeniem i intrygującą grą, w którą czytelnik daje się wciągnąć od…

  • |

    Chwała Bohaterom pióra!

    Mówi się, że dzisiaj wojny wygrywa się przede wszystkim informacją, a oręż jest mniej istotny. Pewnie to przejaskrawienie, choć trudno przecenić znaczenie propagandy w działaniach militarnych. Dzisiaj obserwujemy w mediach tradycyjnych i drukowanych całej Europy zmaganie się racji prorosyjskich z propolskimi. Chwilami bardzo przypominają one werbalno-emocjonalne boje, jakie toczyliśmy z Rosjanami przed prawie stu laty….

  • Kieszonkowa perspektywa. Kilka myśli wokół książki Michała Tabaczyńskiego

    Czekałem na tę książkę z dużym zainteresowaniem. Nie dlatego, że Michał Tabaczyński wydaje mi się wyjątkowo predestynowany do objawienia jakiejś nieznanej prawdy o moim mieście, ale z powodu jego niezaprzeczalnej erudycji i uroczego, ale też całkiem uzasadnionego, przeświadczenia o posiadaniu legitymacji do reprezentowania poglądów, czy raczej dogmatów, sporej części moich współziomków. Byłem więc jak sądzę…

  • Recepta na dobre życie

    „Białe małżeństwa” i feminizm to nie są wymysły naszych czasów. Sto lat temu holenderski ginekolog, dyrektor kliniki ginekologicznej w Haarlem doktor Th. H. Van de Velde na poważnie zajął się tematem. Wnioski były oczywiste już wówczas: bez zdrowego, zaangażowanego, radosnego seksu małżeństwo staje się fikcją i prędzej czy później zakończy się albo piekłem, albo rozwodem….

  • Odczarowywanie Judasza

    Jedna z najbardziej fascynujących – przede wszystkim w negatywnym sensie – postaci Nowego Testamentu po raz kolejny jest poddawana zabiegom wybielającym. Tym razem na swój warsztat „Judasza Iskariotę” wzięła dziennikarka i pisarka Dominique Reznikoff. Z niezłym skutkiem, trzeba przyznać. O Judaszu wiemy mimo wszystko niewiele. Ewangeliści nie rozpisywali się zanadto na jego temat. Daje to…