Historia spowiedzi po francusku

Chciałem poczytać o spowiedzi i pokucie w kontekście judaizmu i pierwszych chrześcijan, a trafił w moje ręce esej francuskiego profesora Jeana Delumeau „Wyznanie i przebaczenie” z nieco mylącym podtytułem „Historia spowiedzi”. Mimo wszystko to nie był stracony czas. Zrzut ekranu 2021-02-14 o 18.47.52

Przebaczenie to zdecydowanie najcenniejszy wkład chrześcijaństwa w historię ludzkości, z tym pan profesor nie polemizuje, choć widać, że przygląda się wierze i religii z uczciwym, naukowym dystansem. Kościół, spowiedź, pokuta, rozgrzeszenie – te tematy oglądamy na tle zmian w myśleniu i zachowaniu społeczeństwa francuskiego. Nie jest to dzieło wyczerpujące temat, ale nie tego przecież oczekujemy do eseju.

Na wielki plus trzeba polskiemu czytelnikowi zaliczyć ogromną liczbę cytatów z dzieł w naszym kraju albo całkowicie nieznanych, albo skrajnie niepopularnych.

Delumeau pozwala sobie na poważne pytania we wnioskach kończących pracę. „Czy w naszej dzisiejszej cywilizacji jest jeszcze miejsce – w religii czy poza religią – na niczym nie wymuszone wyznanie i przebaczenie? (…) Otóż jednym z największych problemów Zachodu jest obecnie rozpad kodeksu moralnego, którzy nasi przodkowie w mniejszym czy większym stopniu akceptowali. Cywilizacja zachodnia albo upadnie przez to, że straci wszystkie swoje punkty odniesienia, albo spróbuje znaleźć sobie jakąś etykę, którą można by zresztą dostosować do wymogów czasu i której kryteria byłyby do przyjęcia dla większości ludzi. Monteskiusz twierdził, że nie ma państwa bez cnoty. Tak samo nie ma społeczeństwa godnego tego miana bez etyki. Musimy przywrócić sens temu słowu”.

Podobne wpisy

  • Ostatni taki esteta

    W połowie kwietnia zmarł Maciej Obremski. Nikt nie potrafił mówić o historii zaklętej w budynkach tak, jak on. Przypomniałem sobie właśnie zbiór jego felietonów wydany w 1999 roku zatytułowany „Z krasnalami do Europy”. Zbiory felietonów mają to do siebie, że rzadko się bronią przed upływem czasu. Te teksty dzisiaj czyta się mimo wszystko znakomicie. Obremski…

  • Czarownicom żyć nie dopuścisz

    Czasem bywa tak, że nadmiar wiedzy szkodzi. Oczywiście nie samemu tej wiedzy posiadaczowi, ale czytelnikom. Przypadek ten dotknął mnie podczas lektury książki profesora Jacka Wijaczki ?Czarownicom żyć nie dopuścisz. Procesy o czary w Polsce w XVII-XVIII wieku?.  Pięknie wydana książka, mocna okładka, szacowna seria wydawnictwa Replika – co mogło pójść nie tak? Profesor Wijaczka niestety…

  • Zawołaj mnie

    Małgorzata Grajewska wcześniejszymi książkami poetyckimi dowiodła, że jest jedną z najciekawszych poetek obecnie tworzących w języku polskim. Jej wrażliwość, zarówno językowa, jak i kulturowa, w połączeniu z niesamowitą precyzją słowa i konsekwentnym unikaniem lirycznego przegadania to przepis na tom wierszy, który powinien wstrząsnąć nieco zmurszałym drzewem krajowej poezji. Trzy wcześniejsze zbiory poezji Grajewskiej dotykały spraw…

  • Oni chcą nas uczyć…

    Tradycyjnie byliśmy państwem opartym na wolności. Kiedy w 1573 roku uchwalaliśmy deklarację warszawską – wielką kartę wolności sumienia – pozostałe państwa Europy jeszcze nie myślały w takich kategoriach. To Polska wyznaczała kierunki, a mogliśmy to robić, bo zewnętrznych wrogów odstraszała silna armia i doskonale operujący zarówno mieczem, jak i dyplomacją władcy. Ci z kolei byli…

  • |

    Proces rytualny. Struktura i antystruktura

    Jedna z najlepszych rzeczy, jakie czytałem w tym roku. Victor Turner doskonale i nieprawdopodobnie prosto tłumaczy zjawisko rytuału i procesu rytualnego na przykładzie plemienia Ndembu, ale także ruchów politycznych i religijnych, od świętego Franciszka, przez Buddę i Ghandiego, do hippisów.  Bez zrozumienia mocy rytuału, nie jesteśmy w stanie w żaden sposób zrozumieć tej subtelnej nici,…

  • Recepta na dobre życie

    „Białe małżeństwa” i feminizm to nie są wymysły naszych czasów. Sto lat temu holenderski ginekolog, dyrektor kliniki ginekologicznej w Haarlem doktor Th. H. Van de Velde na poważnie zajął się tematem. Wnioski były oczywiste już wówczas: bez zdrowego, zaangażowanego, radosnego seksu małżeństwo staje się fikcją i prędzej czy później zakończy się albo piekłem, albo rozwodem….