poezja

  • Przed telewizorem. Wiersze lekkostrawne

    Bartłomiej Siwiec regularnie podnosi poprzeczkę. Każdy kolejny jego zbiór poezji wydaje się lepszy, dojrzalszy i literacko bardziej kompletny od poprzednich. Każdy też spotyka się z bardzo dobrym przyjęciem czytelników i krytyków, przynosi autorowi recenzje, wyróżnienia i nagrody. Siwiec przez lata wypracował własny, łatwo rozpoznawalny styl i konsekwentnie idzie swoją drogą, nie oglądając się przesadnie na…

  • Flow

    Jasne, że nie jestem obiektywny, bo uwielbiam talent Jarosław Jakubowski od ponad dwudziestu lat. Dokładnie od chwili, kiedy podarował mi „Martę”, swój trzeci tom poetycki, datowany na 2001 rok. Od tego czasu Jarek się niesamowicie rozwinął, jego erudycja budzi podziw i szacunek, kunszt i warsztat literacki robią coraz większe wrażenie, a rozmach gatunkowy sprawia, że…

  • Mariusz Robert Stoppel

    Zwykle publikuję notki o konkretnych książkach. Uważam zresztą, że są one jest samoistnymi, samodzielnymi utworami. To oznacza, że nie działa w ich przypadku „prawo serii” i „renomy”. Dobry autor może napisać słabą książkę, a miernocie może się trafić arcydzieło. W przypadku Mariusza Roberta Stoppla nie umiałem tak zrobić. Nie potrafiłem wziąć pojedynczej książki (czy płyty!)…

  • Drzewo życia, drzewo śmierci

    Znałem dobrze pierwszą książkę poetycką Grażyny Rochny (wówczas jeszcze bez drugiego członu nazwiska -Woźniak). To było trzydzieści lat temu. Grażyna była wtedy nieco sentymentalną, ale równocześnie drapieżną, onieśmielająca rozmachem lirycznym poetką, która frapowała, intrygowała i dawała piękny oddech od agresywnej, momentami wulgarnej i programowo buntowniczej przeciwko całemu światu poezji, jaka wówczas dominowała wśród naszych rówieśników….

  • Droga życia

    Bydgoski rynek poetycki zalewa właśnie fala późnych debiutów. Są wśród nich książki różnego formatu artystycznego, o różnych aspiracjach. Bywają oryginalne i dojrzałe jak tom Witolda Stanisława Kozaka, ale dominują niestety takie, w których zbyt mocno widać przewagę determinacji nad talentem. Nie jest to zarzut, bo przecież nie każdego w kołysce musnęła któraś z lirycznych muz….

  • Czas upływa tykaniem zegara

    Obserwujemy właśnie w Bydgoszczy nieprawdopodobny zbieg bardzo późnych debiutów, lepszych i słabszych, ale na pewno ciekawych. Witold Stanisław Kozak, – nie wypominając: rocznik 1956 – wydał właśnie debiutancki tom poezji zatytułowany ?Czas upływa tykaniem zegara?. Niech nie zrazi czytelnika ten nieco banalny tytuł, któremu towarzyszy adekwatna ilustracja na okładce! Wewnątrz czeka piękne i wzruszające dojrzałością…

  • Doczesność narodzin 

    Bogdan Łoś jest fenomenem. Znam człowieka od wielu lat i byłem przekonany, że jest poetą. Okazuje się, że owszem, był nim zawsze – ale niepraktykującym. To zmieniło się kilka lat temu, od kiedy sporadycznie zaczął pojawiać się na łamach „Akantu”. Właśnie dostałem do ręki jego debiutancką książkę poetycką zatytułowaną „Doczesność narodzin”. I nie wiem, co…

  • Kochanka natura 

    Jolanta Baziak jest wyjątkową postacią na polskiej scenie literackiej. Debiutowała w 1974 roku, od blisko trzydziestu lat jest redaktorem naczelnym ogólnopolskiego miesięcznika literackiego Akant. Obok poezji para się także malarstwem, co ma odzwierciedlenie w jej książkach poetyckich, które są bogato ilustrowane obrazami autorki. Filozofka z wykształcenia i zamiłowania, w swojej liryce usiłuje uchwycić to, czego…