|

Dachau

Książki pisane przez byłych więźniów obozów koncentracyjnych czasem – nie zawsze – mają jedną olbrzymią wadę: ich Zrzut ekranu 2020-11-14 o 22.30.22autorom wydaje się, że przez fakt bycia w środku piekła, mają jego najlepszy ogląd. Tak nie jest. Więźniowie, którzy później poświęcili mnóstwo czasu i energii na zgłębianie źródeł, dokumentów które udało się uchronić przed zaginięciem lub zniszczeniem, mają dużo szersze spojrzenie.

Tak właśnie zrobił Teodor Musioł w książce „Dachau 1933-1945”. Opisać najstarszy i najdłużej działający obóz koncentracyjny to poważne zadanie. Blisko połowę objętości tej książki stanowią przypisy, bibliografia i aneksy – dokumenty źródłowe. To ogromnie bogata kopalnia wiedzy i mapa drogowa dla poszukiwaczy kolejnych odkryć. Co ciekawe, tradycyjnie już najkrótszy rozdział traktuje o doświadczeniach medycznych prowadzonych na więźniach.

 

Podobne wpisy

  • |

    Potulice oskarżają

    W 1968 roku żyło jeszcze wielu naocznych świadków tego, co się działo za murami (a faktycznie – wałami) obozu w Potulicach. Niezmordowany Włodzimierz Jastrzębski (tym razem z Tadeuszem Jaszowskim) w książce „Potulice oskarżają” daje dowody niemieckich zbrodni ludobójstwa.  Ta niewielkich rozmiarów książka stanowi potężne oskarżenie. Na raptem stu stronach autorzy pokazali genezę zjawiska, jak to…

  • Opowieści o rozpaczy i prawdzie

    Uwielbiam Bukowskiego od kiedy przeczytałem pierwsze zdanie jakiejś jego powieści, to była chyba „Szmira”, dawno dawno temu. Bukowski jest jak „Dzień świra” – najpierw wydaje ci się, że to komedia, a chwilę później widzisz podszyty nerwowym śmiechem ciężki dramat o ludzkiej kondycji. Taki jest Charles Bukowski i taki jest zbiór opowiadań „Na południe od nigdzie….

  • Zakon

    Są takie powieści, które pod względem literackim trudno oceniać. W „Zakonie” chodzi o pokazanie pewnych mechanizmów, stojących za obecną, realną strukturą władzy rzekomo demokratycznie wybranej. Siła tej książki leży właśnie w demaskatorskim, choć przecież wciąż umiejscowionym w granicach fikcji literackiej, opisie pewnego zjawiska. Potencjalnego, możliwego, czy rzeczywistego? Na to pytania każdy czytelnik musi sam znaleźć…

  • |

    Podróż z buntownikiem

    „Historie autorytetu wobec kultury i edukacji” Lecha Witkowskiego to nie jest przeciętna książka z pogranicza filozofii, socjologii, pedagogiki. Nie tylko ze względu na objętość: ale z ręką na sercu, to 800 stron prawdziwej uczty dla każdego, kto lubi niepokorne umysły ubrane w tak rzadko dzisiaj spotykaną kunsztowną polszczyznę. Książki naukowe, a takie w zdecydowanej większości…

  • Konan Destylator

    Pamiętacie Kira Bułyczowa i jego Wielki Guslar, w którym czasem pojawiały się w sklepie prawdziwe (spełniające życzenia!) złote rybki a wódka leciała z kranów? No to przypomnijcie to sobie w naszym, swojskim, wydaniu, które smakuje na pewno nie gorzej od radzieckiego mistrza ciętego SF. Andrzej Pilipiuk nie jest może językowym żonglerem, ale z całą pewnością…

  • Baba z notesem na wojnie

    Przyznaję: nie czytałem tekstów Wiernikowskiej. Nie czytałem nigdy Wyborczej, nie słucham Zetki. Za to książkę „Widziałam” połknąłem błyskawicznie. Jest świetna. To tak naprawdę zbiór reportaży – lepszych i gorszych, pisanych na serio i takich od niechcenia. Łączy ich jedno: wojna. A tak naprawdę wcale nie wojna, a ludzie, którzy muszą żyć w ciągłym strachu i…