|

Kolejny szczęściarz z Gusen 

Obóz w Gusen – filia, która przerosła obóz-matkę w Mauthausen – był naprawdę piekłem. Nie był tak wielki i tak znany jak Auschwitz czy Majdanek, ale trafić tam, to był wyrok śmierci. Obóz przyklejony do kamieniołomów stał się grobem dla większości więźniów. Zbigniew Wlazłowski przeżył. Zrzut ekranu 2020-12-6 o 13.27.19

„Przez kamieniołomy i kolczasty drut” to opowieść młodzika, studenta medycyny, który został aresztowany, osadzony w ciężkim więzieniu na Montelupich w Krakowie, a stamtąd trafił do Gusen. Tam miał zdechnąć z głodu i pracy ponad siły. Udało mu się przeżyć. Nakłamał, że jest artystą-rzeźbiarzem i trafił do komanda tworzącego kamienne i drewniane cudeńka dla obozowych znawców sztuki z trupimi czaszkami na mundurach. Potem znów zaryzykował: przyznał się, że studiował medycynę i pracował dorywczo w szpitalu. Trafił do obozowego rewiru. Przeżył. Dzięki niemu mamy doskonale precyzyjny opis organizacji szpitala, nazwiska lekarzy i więźniów pracujących w rewirze. 

Mamy też wyjątkowy w literaturze obozowej opis seksualności za drutami. W Gusen – podobnie jak w innych obozach – narastał potężny problem homoseksualizmu wśród więźniów, ale również wśród załogi. Oczywiście chodziło przede wszystkim o więźniów funkcyjnych, a nie o muzułmanów. W Gusen postawiono z dom publiczny – puff, gdzie sprowadzono więźniarki z Ravensbruck jako prostytutki. Miały one obietnicę, że po trzech miesiącach zostaną uwolnione – ale nie ma dowodów na to, że faktycznie tak się stało. Według szefostwa obozów projekt spełnił swoje założenia. Problemy z bójkami o „pipli” zdarzały się rzadziej. 

Dobra, osobista, bardzo szczera opowieść o jednym z najgorszych miejsc na świecie w całej historii naszej bytności na tej planecie. 

Podobne wpisy

  • Taniec śmierci

    Choroby fascynują. Nie pod względem medycznym (albo – nie tylko pod tym kątem), ale jako zjawiska kulturowe, gospodarcze, socjologiczne, religijne. Pojedynczy przypadek to temat dla lekarza, ale epidemia to już większy temat. Jedną z ofiar tej niezdrowej, ale jakże ciekawej fascynacji zarazami jest John Aberth, autor świetnej książki „Spektakle masowej śmierci”. Aberth zastanawia się, jak…

  • Zbrodnie w Mniszku-Grupie 1939-1940

    Są takie miejsca zbrodni, do których mam osobisty stosunek. Jednym z nich jest Mniszek, o którym opowiadał mi Witold Domachowski: człowiek, który własnymi rękoma w rzadkim lesie nieopodal Świecia odkrywał prawdę o przerażającej okrucieństwem i skalą niemieckiej zbrodni. Dziwiło mnie, że przez długie lata nie powstała żadna solidna książka na ten temat, jakby nikt nie…

  • |

    Każda rodzina ma swój sekret

    Harlan Coben jest mistrzem budowania mądrych intryg. To nie są czyste kryminały, thrillery czy jakkolwiek ktoś chciałby etykietować te powieści. „Hold Thight” jest mimo to perełką na jego torcie. To powieść, której się nie da szybko zapomnieć. Natomiast przeczytać – jak najbardziej. Jak to zwykle u Cobena, w „Hold Tight” mamy znów kilka pozornie niezwiązanych…

  • Kolejne noce w Bostonie

    Dwie noce. Tyle czasu spędziłem z „Vanish”. To już kolejna powieść Tess Gerritsen, która staje się dla mnie numerem jeden w kategorii przyjemnego pożeracza czasu. „Vanish” wyszedł po polsku jako „Autopsja”, co jest moim skromnym zdaniem koszmarnym nieporozumieniem i niesmacznym spłaszczeniem tematu. Vanish to po angielsku znikać. Ale nie tylko: w matematyce vanish oznacza stać…

  • |

    Korzenie totalitaryzmu 

    Mówiąc o obozach koncentracyjnych, o komorach gazowych, łagrach, mordowaniu niepełnosprawnych, przymusowych sterylizacjach, o całym tym koszmarze totalitarnych systemów, które skąpały XX wiek we krwi brakuje słów, by opisać naukowym językiem to co się stało. A nawet jeśli dałoby się to wszystko opisać z aptekarską dokładnością, to na pewno nie da się w ten sposób zapytać…

  • Ten obok, to kto? 

    „Fale tłumią wiatr” braci Strugackich to dzisiaj już prawie kompletnie zapomniana książka. A szkoda, bo z ręki tych pisarzy nie wychodziły rzeczy mierne. To zawsze był przebłysk geniuszu.  W dalekiej przyszłości, na Ziemi, Maksym Krammerer prowadzi komórkę zajmującą się niewyjaśnionymi wydarzeniami. Bardzo różnego typu. Naukowcy zastanawiają się na przykład nad tym, dlaczego jeden muzyk jest genialny,…