|

Kobiety z bloku 10

Auschwitz jest dzisiaj nie jedynym z obozów, ale symbolem wszystkiego co z człowiekiem zrobiła niemiecka, narodowo-socjalistyczna ideologia. A barak nr 10 mógłby być symbolem tego, jak w obliczu ludobójstwa zachowywała się ówczesna niemiecka medycyna. Zrzut ekranu 2020-12-6 o 00.08.20

Barak, czy jak wolą niektóry go nazywać – blok, numer 10 miał specjalny status w Auschwitz. Tam właśnie przeprowadzano eksperymenty medyczne na kobietach. Koszmarne, nieuzasadnione, okrutne. Hans Joachim Lang podjął próbę usystematyzowania piekła w książka ?Kobiety z bloku 10. Eksperymenty medyczne w Auschwitz?. Czy mu się to udało? 

To dość uczciwie pod względem faktograficznym przygotowana książka, ale mimo wszystko przeznaczona dla czytelnika, który pierwszy raz sięga po opracowanie dotyczące tego tematu. Jest więc  konkretny opis systemu zbrodni – od kwestii technicznych, wręcz budowlanych, do struktury zarządzania, jakbyśmy to dzisiaj nazwali. Są też oczywiście opisane główne, doskonale znane badaczom, zbiory doświadczeń medycznych związanych między innymi ze sterylizacją chemiczną, chirurgiczną i rentgenowską, koszmarną kolekcją szkieletów i inne. Czego brakuje? Tutaj dopiero rozpościera się ogrom miały plam, które wciąż czekają na wypełnienie. 

Ale czy to znaczy, że nie warto przeczytać ?Kobiet z bloku 10?? Mimo wszystko warto, nawet jeśli ktoś jest już obeznany z tematyką. Jest tam parę ciekawych informacji, których polscy autorzy dotychczas nie akcentowali, albo wręcz nie zauważali. Jak ta, że niektórym więźniarkom – nie wiadomo według jakiego klucza, bo autora akurat ta kwestia niezbyt interesowała – podsuwano do podpisu formularze zgody na sterylizację. Gdyby ta kwestia nie pojawiła się kilkukrotnie w wypowiedziach cytowanych więźniarek, trudno byłoby w to uwierzyć. A tak – kolejny bardzo ciekawy przyczynek do poszukiwań…

Podobne wpisy

  • |

    Chciał wszystko, wyszło nic. Lekarze Hitlera

    Manuel Moros Pena chciał pokazać wszystko – genezę, uwarunkowania, charakter, skutki sprzedania się niemieckich lekarzy nazistowskiej ideologii. W efekcie książkę „Lekarze Hitlera. Zbrodnicza medycyna” czyta się z dużym zdumieniem. Jak można było tak ogólnikowo i powierzchownie potraktować temat, mimo że publikacja ma blisko czterysta stron?  Dla czytelnika zupełnie niezorientowanego w sytuacji być może ta książka…

  • Miały być pieszczoty…

    Nastawiałem się na wyrafinowane pieszczoty intelektualne, a dostałem niepierwszej świeżości jakości wywody akademickie. Dag Oistein Endsjo jest norweskim religioznawcą, profesorem uniwersytetu w Bergen. Jeśli o seksie mówi na wykładach tak jak pisze, to mam spore obawy o frekwencję. „Seks a religia. Od balu dziewic po święty seks homoseksualny” – tytuł powoduje dreszczyk, prawda? Wszystkie religie…

  • Renko w morde

    To co się działo na polskiej wsi w pierwszych powojennych powiedzmy 20 latach to chyba najmniej przeze mnie znana karta naszej historii. Coś tam wiemy o nacjonalizacjach, kombinatach, PGR-ach, kułakach. Dlatego z zaciekawieniem zabrałem się za zbiór reportaży pt. „Wszystko do wygrania”, choć ze świadomością, że jest to typowa komunistyczna agitka. O socrealistycznej prozie wiadomo…

  • Pierwsi byli chłopcy z Kwidzyna

    Przyjmuje się powszechnie, że II wojna światowa rozpoczęła się 1 września 1939 roku. Nie możemy jednak zapominać, że najwięcej ofiar niemiecki terror zebrał wśród dzieci i młodzieży, a pierwszymi, którzy zostali represjonowani byli młodzi, polscy mieszkańcy Kwidzyna leżącego w ówczesnych Prusach.  Po upadku Niemiec przypieczętowanym Traktatem Wersalskim na mapy wróciła niepodległa Rzeczpospolita. Nie wszystkim Polakom…

  • Boża inwazja 

    Istnieją pisarze sformatowani, jednogatunkowi. Philip K. Dick do nich nie należał. Wciskanie go w mimo wszystko ciasną szufladę science fiction to nieporozumienie. Dla Dicka świat robotów, zaawansowanej technologicznie przyszłości, był wyłącznie tłem do opowiedzenia o tym, co dla człowieka jest najważniejsze od samego początku, od zarania ludzkości.  „Boża inwazja” nie jest metaforą. W tym świecie…

  • Sawaszkiewicz, czyli perełki wśród błota

    Jacek Sawaszkiewicz, to znany, lubiany, czytany autor SF. Od tego musiałem zacząć, bo zabrał mi kupę czasu ostatnio, zupełnie za darmo. „Kronika Akaszy 3,4. Metempsychoza. Powtórka z Apokalipsy” to kolejna, ostatnia odsłona cyklu „Kronika Akaszy”. Sawaszkiewicz buduje świat oparty na parapsychologii, przenikające się światy równoległe, z których żaden nie jest „prawdziwym”, a raczej wszystkie są…