They docked at Newcastle and wound up in Gateshead

Millie Donbrow urodziła się i wychowała się w przedwojennej gminie żydowskiej na Bensham. Ta książka to jej bardzo osobista historia od pierwszego Żyda, który po karczemnej awanturze o koszerność owczego łba uznaje Newcastle za nieczyste i przeprowadza się do Gateshead, aż do dnia wybuchu II Wojny Światowej. Niesamowicie barwna opowieść o żydowskich obyczajach, o relacjach między członkami ultra-ortodoksyjnej gminy a gojami, o pragnieniu nastoletniej Millie, żeby nauczyć się tańca.

 

Jedyny poważny zarzut, jaki mam do autorki, to ta cezura. Wiem, że lata wojny musiały być dla niej, jak dla każdego członka żydowskiej wspólnoty, przeżyciem straszliwym. Jednak mnie akurat bardzo interesowało codzienne życie żydowskiej gminy w czasach Szoach. Tym bardziej, że autorka sporo miejsca poświęca trwającej od połowy lat 30. akcji sprowadzania do Wielkiej Brytanii głównie młodych Żydów z terenu III Rzeszy.

 

Niewielka, oszczędnie ilustrowana przedwojennymi zdjęciami książeczka. Przeczytam ją jutro jeszcze raz.

Podobne wpisy

  • Jeszcze jedno świadectwo

    Ja wiem, że nie można żyć tylko przeszłością, w dodatku cudzą. Ale czy Holokaust, Shoah był tylko cudzą, zamierzchłą historią? To nie chodzi o miliony Żydów, to chodzi o coś więcej: o Przeznaczenie i równocześnie miliony pojedynczych historii. Niewiele tych opowieści przetrwało, większość rozpłynęła się w chmurach nad krematoryjnymi piecami. Helga Weiss, czeska żydówka chrześcijańskiego…

  • Częściowo świetna powieść

    Wydana w 2007 roku powieść „The Bone Garden” to – naprawdę przykro mi to mówić – jeden z najsłabszych tytułów w dorobku Tess Gerritsen. A szkoda, naprawdę szkoda, bo mogła to być świetna powieść. Chyba pierwszy raz Gerritsen użyła dwóch czasów powieściowych: teraźniejszości i pierwszej połowy XIX wieku. Nic odkrywczego, prawda? Po błyskotliwym cyklu Kate…

  • Filozofia żydowska

    O filozofii można pisać albo z pozycji historyka, albo krytyka mającego własny pogląd. Czy to nie dziwne i symboliczne, że jedyną – choć niezbyt obszerną – książką dostępną po polsku na temat filozofii żydowskiej jest tłumaczenie opracowania niemieckich badaczy? Małżeństwo niemieckich profesorów – Heinrich i Marie Simon – starało się przedstawić zjawisko filozofii żydowskiej od…

  • Podróż po śmierć

    „Dybuk” Marka Świerczka to dla mnie pozytywne zaskoczenie sezonu. Przyznam się – koledzy po piórze wybaczą – że trochę położyłem kreskę na polską prozę. Nie kupuję, bo nie mam gdzie, nie czytam, bo w tutejszej bibliotece na polskiej półce jest tylko trochę rodzimych autorów, reszta to tłumaczenia literatury głównie amerykańskiej i brytyjskiej, którą wolę czytać…

  • Miłość i inne powody do zwyrodnienia

    Czy można z miłości zostać kompletnym świrem? Pewnie można, ale nie o takie „świrowanie” akurat chodzi w „Keeping the dead” (po polsku wyszło jako „Mumia”). Tess Gerritsen nie lubi prostych rozwiązań. [uwaga: zdradzam fragmenty fabuły] Syn obrzydliwie bogatego biznesmena, pasjonującego się archeologią, zakochuje się w koleżance podczas wykopalisk w Egipcie. Jednak ta miłość jest nie…

  • Historia na czerwono

    Podhalańskie podziemie niepodległościowe, czy szerzej – antyhitlerowskie – było ogromne. Walczyli tam wszyscy: ludowcy, komuniści i narodowcy. Walczył tam „Zawisza”, „Tatar”, „Ogień”. Alfons Filar wybrał jednak monochromatyczną, czerwoną wersję historii, w której jedyną znaczącą siłą była na pograniczu polsko-słowackim partyzantka radziecka. Autor „Za pasem broń. Z dziejów ruchu oporu na Podhalu” to znana postać. Jego…