Miłość i inne powody do zwyrodnienia

Czy można z miłości zostać kompletnym świrem? Pewnie można, ale nie o takie „świrowanie” akurat chodzi w „Keeping the dead” (po polsku wyszło jako „Mumia”). Tess Gerritsen nie lubi prostych rozwiązań. [uwaga: zdradzam fragmenty fabuły]

keeping-the-dead-192x300Syn obrzydliwie bogatego biznesmena, pasjonującego się archeologią, zakochuje się w koleżance podczas wykopalisk w Egipcie. Jednak ta miłość jest nie tylko nietypowa, jest po prostu koszmarnie chora. Ponad dwadzieścia lat później kobiecie i jej córce wciąż zagraża śmiertelne niebezpieczeństwo. Okazuje się, że świr poznał kolegę i stworzyli tandem morderców. Nie zwyczajnych oprychów. Morderców z klasą. Ich ofiary kończą „utrwalone”: jako mumia, tsantsa (polecam Wikipedię, robi wrażenie) albo bog woman (starożytna metoda utrwalania martwego ciała przy wykorzystaniu specyfiki niektórych bagien).

Trzeba przyznać, że Gerritsen jest dobra. Bardzo dobra. Opowiada historię opartą na egiptologii, entologii, archeologii i kryminalistyce w taki sposób, że nie zastanawiamy się nad problemami technicznymi. Czytelnik może skupić się na trzymaniu kciuków za bohaterkę, a autorka prowadzi go pokrętnymi drogami trzymając wciąż za rękę. Przygotujmy się mimo wszystko na karkołomną jazdę, z kilkoma naprawdę ostrymi zakrętami 🙂

Podobne wpisy

  • Pojednanie światów

    W skrajnym przypadku mamy do dyspozycji alternatywę: wojnę kultur, dosłowną wojnę co widzimy każdego dnia w różnych częściach świata, albo dialog oparty na wiarygodnych stanowiskach. Jan Paweł II zdecydowanie, bezkompromisowo stawiał na dialog. „Pojednanie światów. Dialog z religiami” to zbiór fragmentów przemówień papieża na temat różnych religii, oczywiście przede wszystkim wiodących na świecie, ale także…

  • Czas upływa tykaniem zegara

    Obserwujemy właśnie w Bydgoszczy nieprawdopodobny zbieg bardzo późnych debiutów, lepszych i słabszych, ale na pewno ciekawych. Witold Stanisław Kozak, – nie wypominając: rocznik 1956 – wydał właśnie debiutancki tom poezji zatytułowany ?Czas upływa tykaniem zegara?. Niech nie zrazi czytelnika ten nieco banalny tytuł, któremu towarzyszy adekwatna ilustracja na okładce! Wewnątrz czeka piękne i wzruszające dojrzałością…

  • Mistrz przestrzeni

    „Oblicza Wód” Roberta Silverberga to powieść wyjątkowa. Trudno ją zakwalifikować do science fiction, nie jest to fantasy. W moim przekonaniu najbliżej jej do fantastycznego traktatu etycznego, choć to określenie kompletnie nie oddaje sensu książki. Na obwolucie mówi do nas Isaac Asimov: „Tam, gdzie Robert Silverberg jest dzisiaj, science fiction dojdzie dopiero w przyszłości”. Dodam tylko,…

  • Ukojenie

    Łowisko z dala od cywilizacji. Piękna noc, pełnia. A rano okazuje się, że pięć osób nie żyje. Bez śladu ingerencji osób trzecich. Po prostu: pięć zawałów serca. Zwłoki mają zamknięte oczy, ułożone elegancko ręce. Tylko trudno uwierzyć w naturalne przyczyny, mimo że nie ma absolutnie żadnych dowodów na zabójstwo. Oprócz jednego: zniknął współwłaściciel łowiska. Kalina…

  • Kieszonkowa perspektywa. Kilka myśli wokół książki Michała Tabaczyńskiego

    Czekałem na tę książkę z dużym zainteresowaniem. Nie dlatego, że Michał Tabaczyński wydaje mi się wyjątkowo predestynowany do objawienia jakiejś nieznanej prawdy o moim mieście, ale z powodu jego niezaprzeczalnej erudycji i uroczego, ale też całkiem uzasadnionego, przeświadczenia o posiadaniu legitymacji do reprezentowania poglądów, czy raczej dogmatów, sporej części moich współziomków. Byłem więc jak sądzę…

  • |

    Irak z pierwszej ręki

    Czuję pewien dyskomfort.  Mimo wszystko jest to specyficzna sytuacja pisać o książce kogoś takiego jak Witek. Napiszę w superlatywach: obrazi się, bo jak niewielu jest czuły na punkcie wiarygodności słowa pisanego. Uwypuklę moim zdaniem słabości książki: też się obrazi, bo kto jak kto, ale ja powinienem docenić tę pozycję na polskim rynku wydawniczym. Nie mam…