Magia w życiu człowieka

Lubię czasem poczytać marksistowskich filozofów. Serio: Henryk Swienko skończył filozofię na Uniwersytecie Leningradzkim w 1955 roku, gdzie specjalizował się w religioznawstwie. Obok ekonomii to była chyba najbardziej ideologiczna armata marksizmu-leninizmu. Tym niemniej trzeba oddać człowiekowi szacunek, bo w latach sześćdziesiątych badał – także praktycznie! – tematy syberyjskiego szamanizmu, a i później miał odwagę naruszać nie tylko komusze tabu.

Wydaje mi się, czytając dzisiejszych obserwatorów zachowań społecznych, że dawniej naukowcy mieli szerzej otwarte umysły w kontekście magii, religii, tabu, rytuałów itp. Dziś tak zwane autorytety, a w ich ślad także ?zwykli ludzie?, żyją w cieplutkim przekonaniu, że ich decyzje są racjonalne, zachowania oparte wyłącznie na rozsądku, a poglądy ufundowane na klasycznej logice. Zabawne, prawda?

Szeroko rozumiana magia była, jest i bez wątpienia będzie obecna w życiu człowieka, który bez niej prawdopodobnie by przeszedł na drugą stronę rozumu. Oczywiście można i trzeba pokazywać i piętnować przesądy, zwłaszcza te, których konsekwencjami jest realna krzywda drugiego człowieka, ale nie da się żyć w oparciu wyłącznie o naukowo zweryfikowane dane. Zresztą nauka dowiodła wielokrotnie, że nic bardziej zmiennego niż właśnie ?dowody naukowe?. A magia? Tutaj kłania się nisko zakład Pascala: jeśli w piątek trzynastego powstrzymamy się od przechodzenia pod drabiną, zwłaszcza jeśli przebiegnie nam drogę czarny kot, to przecież nic złego się nie stanie, prawda?

Wróćmy do książki. Swienko opowiada o różnych przestrzeniach magicznych, źródłach i funkcjach magii w życiu człowieka XX wieku – nie tylko Europejczyka, ale także Afrykanina, Azjaty, Amerykanina. Autor dotyka w swoim opracowaniu takich obszarów jak magia łowiecka, rybacka, rolnicza, meteorologiczna, lecznicza, wojenna, ale nie zapomina również o magii życia rodzinnego. Bo przecież, jeśli głębiej się zastanowić, praktycznie w każdej sferze naszego życia istotny – a czasem decydujący – głos mają elementy magiczne. Jestem przekonany, że nie ma sensu i nie warto z nimi walczyć, ale z pewnością nie zaszkodzi mieć ich świadomość.

A książka ?Magia w życiu człowieka? jest jak sądzę do dostania za grosze w antykwariatach. Zdecydowanie warto ją mieć na półce.

Podobne wpisy

  • Doktor Bluthgeld

    Mówi się, że to najsłabsza powieść Philipa K. Dicka. Daj Boże wszystkim pisarzom, nie tylko SF, pisać prozę na takim poziomie?  „Doktor Bluthgeld” to opowieść o postapokaliptycznym świecie, w którym każdy musi od nowa odnaleźć sens. Zwykle pisarze w takich sytuacjach uwypuklają zło, przemoc, wszystko to, co dochodzi do głosu w chwili, gdy zasady i…

  • Naddusza trzymająca nas za gardła i serca

    Pamiętałem Orsona Scotta Carda sprzed wielu, wielu lat, kiedy z wypiekami czytałem opowieść o młodym Enderze, którego gra miała uratować ludzkość. Później wiedziałem, że autor wpadł w manię, której nie cierpię i został seryjnym pisarzem. Takim co to niby nie potrafi opowiedzieć historii w jednej książce, więc musisz kupić pięć. No i kupiłem ?Pamięć Ziemi?,…

  • Przypadki księdza Henryka

    Stefan Pastuszewski to człowiek-instytucja: od kilkudziesięciu lat płodny poeta, prozaik, krytyk, wydawca, animator kultury. Wydawałoby się, że przy tak szerokiej gamie zajęć, jego twórczość musi być „bezpieczna”, nie poruszać tematów kontrowersyjnych. Nic bardziej mylnego. Pastuszewski potrafi wsadzić kij w mrowisko dotykając wciąż niezagojonych ran komunizmu, mentalnej prowincjonalności czy wreszcie pedofilii księży. Bydgoski literat wielokrotnie udowadniał,…

  • Ósmy krąg piekieł, czyli inkwizytor w bezbożnych czasach

    Zmęczony Sawaszkiewiczem musiałem odreagować. Padło na Krzysztofa Borunia i jego „Ósmy krąg piekieł”. Terapia okazała się wyjątkowo skuteczna 🙂 Średniowieczny inkwizytor, Modest Munch, podczas brawurowego egzorcyzmu zostaje z środka lasu przeniesiony w XXI wiek. Znajduje go poszukiwacz tajemniczego meteorytu. Początkowo Modest jest uznawany za zbiegłego z planu filmowego aktora, wariata, wyjątkowo biegłego w historii pasjonata….

  • Rewolucja (?) w medycynie

    Medycyna stylu życia porwała amerykańską śmietankę lekarsko-medialną. Na nasz grunt próbuje ją zaszczepić minister Pinkas. Kluczowym narzędziem, a przy tym pionierską publikacją, jest „Medycyna stylu życia” pod redakcją naukową Daniela Śliża i Artura Mamcarza, w gronie autorów znajdziemy same solidnie poukładane w polskiej medycynie persony. Czy jednak warto wydać te skromne sto parę złotych? Nie…

  • nieme skrzypce 

    Grzegorz Kalinowski. Pisarz (opowiadań), eseista, krytyk. Magik. Za przeproszeniem – działacz. Co wydał, to zbierało nagrody. Jak nic nie wydaje, to też dostaje. Zasłużenie!  Zbiór sześciu opowiadań pod wspólnym tytułem „nieme skrzypce” Kalinowski wydał w 2021 roku. Przeczytałem je pięć lat później. Ale przecież to nie ma najmniejszego znaczenia, bo święta rzeka wciąż płynie, a…