|

Najczystsze dzieło kryminalnej sztuki

body-doubleWiadomo wszem i wobec, że uwielbiam Tess Gerritsen. Uważam, że to dzisiaj najlepsza na świecie autorka powieści kryminalnych, które zdecydowanie wykraczają poza coś, co z kryminałem kojarzyło się od zawsze. Autorka miewa słabsze momenty, ale „Body double” jest powieścią doskonałą. Oczywiście w swojej kategorii.

„Body double” to wydana w 2004 roku powieść będąca częścią serii o pani detektyw Jane Rizzoli i doktor Maurze Isles. Tym razem Jane będąca w bardzo zaawansowanej ciąży jest tłem dla opowieści, której główną bohaterką jest dr Maura. Gerritsen zwykle stroni od widowiskowych fajerwerków skupiając się na emocjonalnej, medycznej i – że tak powiem – filozoficznej stronie wydarzeń. Tym razem jest inaczej. Dużo inaczej. Powieść zaczyna się od powrotu dr Maury z Paryża. Kiedy przylatuje do domu, do Bostonu, na lotnisku nie może znaleźć bagażu. Musi składać reklamację, czas się dłuży. Wreszcie kiedy dojeżdża do domu, widzi całą okolicę zablokowaną przez policję i tłumy gapiów-sąsiadów. Wszyscy patrzą na nią bardzo uważnie, z niedowierzaniem. Policjant prowadzi ją prosto do jej domu, gdzie Jane Rizzoli wypytuje ją o różne szczegóły, jakby chciała się upewnić, że rozmawia z tym, na kogo rozmówca wygląda. Wreszcie przyjaciółka odkrywa karty: przed domem Maury znaleziono samochód. Za kierownicą siedziała kobieta z kulą w głowie. Kobieta nie tyle podobna do Maury, co identyczna. Zaczyna się gra.

Maura Isles, jak wiemy z wcześniejszych powieści Gerritsen, jako bardzo małe dziecko, wręcz niemowlę, była adoptowana. Nigdy nie dowiedziała się, kim byli jej prawdziwi rodzice, ale też nie spędzało jej to snu z powiek. Teraz będzie musiała zmierzyć się z najbardziej okrutną prawdą.

Czy można sobie wyobrazić parę morderców, którzy przemierzają od dziesiątek lat cały kontynent mordując matki w zaawansowanej ciąży tylko po to, żeby sprzedawać wyrwane z łona noworodki? Maura musi znaleźć w sobie siłę, żeby odpowiedzieć na najważniejsze w życiu pytanie: czy chce wiedzieć, kim naprawdę jest?

Gerritsen jest doskonałym pisarzem kryminałów, ale ta powieść jest naprawdę perłą w koronie jej dorobku. Błyskawiczna akcja z mnóstwem zakrętów, które wyrywają z fotela, świetne jak zawsze dialogi, rewelacyjne tło medyczne (znów jesteśmy świadkami niejednej sekcji zwłok ofiar). Jeśli ktoś nie lubi krwi, to lepiej niech stroni od tej książki. Wszystkim innym polecam. Jedno jest pewne: „Body double” to nie jest „przyjemna” powieść. To jest wyprawa do krawędzi.

Podobne wpisy

  • Pośmiertny triumf komunistów i recepta na sukces

    Polscy komuniści jeszcze w XIX wieku mieli jasną wizję wymarzonego świata. Czytając ówczesnych twórców czerwonej ideologii ma się wrażenie, że są to dokumenty wytworzone w Parlamencie Europejskim dzisiejszych czasów. Edward Abramowski jest do dzisiaj jednym z najważniejszych myślicieli lewej strony polskiej polityki. Pisząc „Zasady programu Polskiej Robotniczej Socjalistycznej Partii pod zaborem rosyjskim” wyłożył m.in. komunistyczny…

  • Mistrzostwo świata. Promocyjne

    Trylogia, której pierwszą częścią jest „Sanctus”, to dzisiaj światowy hit. Simon Toyne napisał thiller, który został wydany w ponad 40 krajach i przetłumaczony na 27 języków. Problem w tym, że to zwyczajny gniot, choć niesamowicie opakowany. Przyznaję od razu: po lekturze „Sanctusa” raczej niechętnie wezmę do ręki kolejne części trylogii. Bałbym się okrutnie mojego paskudnego…

  • Katarscy Doskonali

    W powszechnej świadomości wiara katarów zaginęła razem z rzezią zamku Montsegur. Tam po wielu miesiącach oblężenia w 1244 roku ostatnich kilkuset wiernych poddało się papieżowi. Poddało mu swoje ciała, ale nie dusze. Zostali żywcem spaleni, bo nie wyrzekli się swojej wiary. A była to wiara dzisiaj prawie zupełnie zapomniana. Odwoływali się do Nowego Testamentu, do…

  • Świat jest żaden

    Pisarz w średnim wieku próbuje utrzymać głowę nad powierzchnią. Jest spłukany, w trakcie upadłości konsumenckiej, bez porywającego pomysłu na życie, rozdarty miedzy dwiema kobietami, które od czasów licealnych trzymają jego serce na uwięzi. Dodatkowo mężczyzna przeżywa niesamowicie mocne napady wspomnień, których mieć nie powinien. Czy jest elementem gry zaprojektowanej przez kogoś innego? Czy jest dowodem…

  • Medyczne zbrodnie nazistów 

    Kiedy w ubiegłym roku ukazała się książka Krzysztofa Drozdowskiego zatytułowana „Medyczne zbrodnie nazistów”, myślami byłem w zupełnie innym aspekcie II wojny. Nasiąkałem wtedy losem łódzkich Żydów, co zaowocowało powieścią „Izaak”. Książkę Krzysztofa wówczas przeczytałem dość powierzchownie. Temat znam, nie krygując się, dość dobrze, ale i tak znalazłem wówczas sporo interesujących informacji i cytatów z niemieckich…

  • Komunista, ale…

    Zbigniew Załuski. Urodzony na Ukrainie jeden z fundamentów intelektualnych polskiego komunizmu. „Siedem polskich grzechów głównych” to jego najbardziej chyba znane dzieło. Wydane w 1962 roku, miało z jednej strony rozprawić się z mitem samobójczych wariatów – Polaków, którzy z szablami szli na czołgi i wysadzali swoje reduty w akcie protestu przeciwko złemu światu, ale z…