Wolny rynek nie tylko dla dzieci

Eh, żebym ja tę powiastkę przeczytał w młodości, zamiast pchać sobie w duszę dzielnych Indian, pana Samochodzika i Faraona… Może nie dorobiłbym się siwizny grubo przed czterdziestką. Kto wie. Juniora będę namawiał, żeby to była jedna z jego pierwszych samodzielnych lektur.janusz-korczak-bankructwo-malego-dzeka-cover-okladka

Dżek jest uczniem podstawówki, ledwo umie pisać i czytać, ale uwielbia rachować. Bez procentów i ułamków, rzecz jasna. Jest grzeczny, chce być dobrym człowiekiem, a nie łobuzem i ma plan: chce zostać kupcem. Najpierw daje się namówić przez panią wychowawczynię na prowadzenie klasowej biblioteki. Zbiera pieniądze na książki, zbiera egzemplarze darowane przez uczniów, prowadzi ewidencję. I wpada na pomysł, a właściwie podpatruję go u sporo starszych uczniów siódmej klasy, żeby stworzyć kooperatywę. Taką jakbyśmy to dziś nazwali spółdzielnię klasową. Wszystko rozwija się doskonale, Dżek ma świetnych doradców, w tym doświadczonego kupca. Finalnie kooperatywa kupuje – częściowo na kredyt – dwa rowery. Uczniowie za centa mogą je wypożyczać na przejażdżki. Pech chce, że na taką wyprawę wybrało się dwóch lekkoduchów, którym te rowery ukradziono. Kooperatywa bankrutuje. Oczywiście to powiastka pedagogiczna, więc wszystko kończy się na solidnej nauczce. Możemy się tylko domyślać, jak daleko potem w biznesie zaszedł nasz Dżek.

To powieść, która nie tylko bardzo dużo – w nienachalny, atrakcyjny sposób – uczy, ale po prostu trafia w punkt. Korczak jak niewielu, choć drugiej takiej osoby nie umiałbym wymienić, potrafił myśleć, odczuwać jak dziecko. Mając przy tym rozum bardzo mądrego, doświadczonego człowieka.

Podobne wpisy

  • Doczesność narodzin 

    Bogdan Łoś jest fenomenem. Znam człowieka od wielu lat i byłem przekonany, że jest poetą. Okazuje się, że owszem, był nim zawsze – ale niepraktykującym. To zmieniło się kilka lat temu, od kiedy sporadycznie zaczął pojawiać się na łamach „Akantu”. Właśnie dostałem do ręki jego debiutancką książkę poetycką zatytułowaną „Doczesność narodzin”. I nie wiem, co…

  • ?Bestia z Buchenwaldu? 

    Max Czornyj jest na polskim rynku pisarskim wyjątkowym autorem. Niekoniecznie dlatego, że jego talent przyćmiewa konkurencję, choć często tak jest. Czornyj wypracował sobie własny styl pierwszoosobowej narracji. Oczywiście w historii literatury nie on pierwszy tak pisze, ale właśnie on konsekwentnie opowiada historie złych i bardzo złych ludzi ich własnym językiem. Tym razem oddał scenę pani…

  • Mamroczenie o Bejrucie

    Przyznam, że nie przepadam za tego typu pisaniem: uwielbiam soczysty reportaż, lubię porządną analizę historyczną, polityczną, jakąkolwiek. Czasem mam apetyt na autobiografię. Połączenie tych składników wydało się mimo wszystko nie tak straszne jak teoretycznie powinno. Da się to przeczytać w kilka godzin, może nawet i warto, ale na pewno nie jest to konieczne dla zrozumienia…

  • Prosta sprawa

    A gdyby tak odłożyć na bok absolutnie wszystkie oczekiwania dotyczące wartości literackich i przyjąć, że powieść ma wyłącznie bawić czytelnika? Tak zrobił Wojciech Chmielarz i wyszła mu ?Prosta sprawa?. Historia, która może obrazić inteligencję i wrażliwość logiczną garstki wysublimowanych czytelników, ale zapewni kilka godzin bezrefleksyjnej zabawy wszystkim innym. I może to wcale nie jest niczym…

  • Zbrodnia w Kobierzynie 

    Niemieckie szaleństwo bardzo szybko dotknęło osoby niepełnosprawne intelektualnie. Kiedy tylko hitlerowcy wtargnęli na polskie ziemie, los pacjentów szpitali psychiatrycznych był przesądzony. Dramat jednego z takich miejsc stał się tematem książki Jarosława Molendy.  Nie jest łatwo napisać książkę o wydarzeniu, które miało miejsce jednego dnia. Molenda najpierw jednak pokazuje tło, przedstawia okoliczności, które doprowadziły Niemców do…

  • Debiut mistrza

    Wydana w 1990 roku powieść Harlana Cobena „Play Dead” była jego debiutem. Otworzyła mu drzwi do świata bestsellerów, choć po latach Coben mówi o tej książce z pewnym zażenowaniem. Czy słusznie? W wywiadzie z okazji wznowienia „Play Dead” po 15 latach od premiery, Coben powiedział o tej powieści: My goal here was to write the…