Odpowiedzią jest zawsze wolność

„Prawo” Fryderyka Bastiata to niepozorna książeczka, po której już nigdy nie spojrzysz na świat tak samo. Wiem, że po Korwinie trudno Cię zaskoczyć, ale spróbujmy 🙂prawo

Wyobraź sobie rok 1850. Trudno? Wiem, że trudno. W każdym razie kiełkowały właśnie wtedy idee, które po ponad półwieczu stały już nie za niewolnictwem,  a za wymordowaniem znacznej części populacji. Dziś już prawie na całym świecie są niekwestionowaną religią. Bogiem tej religii jest teza, że prawo i sprawiedliwość to synonimy. Ten bałagan pojęciowy został wprowadzony świadomie jeszcze wcześniej niż opisał to Bastiat, ale on chyba jako pierwszy zrobił to tak dosadnie.

Można pisać długie tomy o „Prawie”, ale jeśli kogoś nie przekona poniższy cytat, cała reszta nie ma sensu:

Jakąkolwiek kwestię rozważam, bez względu na to, czy jest ona religijna, filozoficzna, polityczna czy ekonomiczna, czy dotyczy ona dobrobytu, moralności, równości, prawa, sprawiedliwości, rozwoju, odpowiedzialności, solidarności, własności, pracy, handlu, kapitału, płac, podatków, ludności, kredytu czy też rządu; w jakimkolwiek punkcie horyzontu naukowego umieszczę punkt wyjścia moich poszukiwań, zawsze i niezmiennie dochodzę do jednego jedynego wniosku: rozwiązania problemów społecznych należy szukać w wolności.

Sapienti sat.

Podobne wpisy

  • Recepta na dobre życie

    „Białe małżeństwa” i feminizm to nie są wymysły naszych czasów. Sto lat temu holenderski ginekolog, dyrektor kliniki ginekologicznej w Haarlem doktor Th. H. Van de Velde na poważnie zajął się tematem. Wnioski były oczywiste już wówczas: bez zdrowego, zaangażowanego, radosnego seksu małżeństwo staje się fikcją i prędzej czy później zakończy się albo piekłem, albo rozwodem….

  • Części zamienne od ręki

    Gerritsen jest przerażająca. Naprawdę. Uwielbiam jej prozę prawie totalnie, poza lekkimi wpadkami, zwłaszcza kiedy penetruje obszary poza jej literackim dominium, jest doskonała. Taka jest też powieść „Harvest”, która wpisuje się w gerritsenowską konwencję kryminału, czy raczej thrillera medycznego. Najbardziej irytujące u Tess Gerritsen jest to, że ona naprawdę wie o czym pisze. Jest w końcu…

  • Socjologia religii 

    Bogu dzięki, że są i takie książki naukowe, które czyta się z wypiekami od pierwszej do ostatniej strony. Wydana w mrocznych czasach stalinowskiej walki z wiarą ?Socjologia religii? niemieckiego religioznawcy Joachima Wacha jest jedną z takich właśnie pereł. To książka, która nie tylko zawiera niewyobrażalny ogrom wiedzy, ale także ma w sobie siłę, która daje…

  • Śpiewaczka

    Autor z Bydgoszczy. Kryminał rekomendowany przez masę ludzi. Okładka sztos (choć z banku zdjęć). Wydawnictwo pierwsza liga. Co może pójść nie tak?  Maciej Klimarczyk to bydgoski psychiatra i seksuolog. Zadebiutował kilka lat temu „Śpiewaczką”, która z marszu zdobyła masę czytelników i pozytywne, żeby nie powiedzieć – entuzjastyczne opinie. A jednak jestem rozczarowany.  Pomysł jest świetny….

  • Jakub Poznański „Dziennik z łódzkiego getta”

    Dzisiaj, po blisko stu latach od wojny, w kwestii holokaustu mieszają nam się narracje, mity, fakty, opinie. Trudno nam uwierzyć, że to w ogóle miało miejsce. Obozy koncentracyjne dla młodych ludzi mają tyleż głębokie zakotwiczenie w rzeczywistości co piekło z obrazu Hieronima Boscha. Nieco łatwiej jest wyobrazić sobie kawał miasta wydzielonego, wykrojonego z przestrzeni wspólnej…

  • Myszka kontratakuje

    Drugi tom trylogii Stiga Larssona uświadomił mi, jakie pokłady autoironii potrafią się kryć w popularnej literaturze. „The girl who played with fire” zaczyna się krótko po tym, kiedy kończy się „The girl with dragon tattoo„. Tylko że bohaterowie jacyś inni, choć ci sami. Dzielny redaktor Blomkvist, który w pierwszym tomie był pozbawionym odporności na damskie…