Dzisiaj takich analiz już nie ma…

Fundacja Będziem Polakami wydaje serię książek pod hasłem „Ojcowie Wolności”, to przedruki przedwojennych dzieł m.in. Romana Rybarskiego, Wincentego Witosa, Romana Dmowskiego z przedmowami dzisiejszych „odpowiedników” – Kosiniaka-Kamysza, Korwin-Mikkego itd. Seria cieszy się powodzeniem, ale kompletnie nieadekwatnym do tego, jaką uwagą cieszyła się międzywojenna myśl polityczna u komunistów.

Zarówno na płaszczyźnie naukowej, jak i popularno-naukowej, towarzysze z PZPR szeroko badali międzywojennych ideologów i próbowali uczyć się na ich błędach. Z różnym skutkiem, wiadomo, ale czy np. Ustawa Wilczka byłaby możliwa, gdyby komuniści nie znali choćby Rybarskiego? 

Piąty tom z wydanej w czasach ciężkiej komuny serii „Polska myśl polityczna XIX i XX wieku” jest zatytułowany „W kręgu twórców myśli politycznej”. Wydawcą jest nie byle kto, bo Polska Akademia Nauk. Daje to pewien ogląd na jakość tekstów i kompetencje naukowe ich autorów.

A problemy przez nich poruszane są naprawdę do dzisiaj bardzo świeże, jak choćby koncepcje polityczne Ignacego Daszyńskiego, spór o Polskę między Piłsudskim a Sikorskim w latach I wojny światowej, myśl polityczna zapomnianych dzisiaj Mieczysława Niedziałkowskiego i Ludwika Kulczyckiego.

Mi oczywiście najbardziej do gustu przypadł z wielu powodów artykuł „Myśl polityczna piłsudczyków a twórczość Juliusza Kadena-Bandrowskiego”. Włodzimierz Suleja bardzo konkretnie, systematycznie, drobiazgowo rozkłada koncepcje polityczne i wizerunek Marszałka w książkach Kadena. Dobre, solidne opracowanie. Chciałoby się rzec: dzisiaj takich już nie ma? 

Podobne wpisy

  • Cieniom młodych lat 

    Juliusz Kaden-Bandrowski był za życia doceniany, a po śmierci w dymach powstania warszawskiego bywał wręcz przeceniany. Tylko przez krótki czas stalinowskiego terroru jego powieści były wycofane z obrotu, a i wówczas nie wszystkie, dwie z nich wciąż były drukowane i sprzedawane: wydane w 1925 roku „Miasto mojej matki” i rok późniejsze „W cieniu zapomnianej olszyny”. …

  • Miłość i inne powody do zwyrodnienia

    Czy można z miłości zostać kompletnym świrem? Pewnie można, ale nie o takie „świrowanie” akurat chodzi w „Keeping the dead” (po polsku wyszło jako „Mumia”). Tess Gerritsen nie lubi prostych rozwiązań. [uwaga: zdradzam fragmenty fabuły] Syn obrzydliwie bogatego biznesmena, pasjonującego się archeologią, zakochuje się w koleżance podczas wykopalisk w Egipcie. Jednak ta miłość jest nie…

  • Ukojenie

    Łowisko z dala od cywilizacji. Piękna noc, pełnia. A rano okazuje się, że pięć osób nie żyje. Bez śladu ingerencji osób trzecich. Po prostu: pięć zawałów serca. Zwłoki mają zamknięte oczy, ułożone elegancko ręce. Tylko trudno uwierzyć w naturalne przyczyny, mimo że nie ma absolutnie żadnych dowodów na zabójstwo. Oprócz jednego: zniknął współwłaściciel łowiska. Kalina…

  • Pytania o ludzką dumę

    Taką fantastykę lubię. Trudno nawet powiedzieć, że jest to science fiction, bo tej nauki za dużo u Silverberga nie znajdziemy. Jest za to opowieść o tożsamości, sumieniu, szacunku. „W dół, do ziemi” Roberta Silverberga czytam dość regularnie, co jakieś pięć lat wpada mi w ręce i nie pozwala myśleć o czymś innym. To krótka, bardzo…

  • Bohater zamordowany przez padliny

    Generał August Fieldorf „Nil” to jeden z największych bohaterów wojny. Twórca i szef dywersji Komendy Głównej AK po wojnie uznał przegraną. Ujawnił się. Został zatrzymany. W tajnym procesie w 1952 roku został skazany na karę śmierci, którą rok później wykonano. Już po kilku latach, jeszcze za czasów najczerwieńszej komuny wydało się, że został po prostu…

  • |

    Nic nie jest oczywiste

    Takiej szaleńczej przejażdżki oczekiwałem. Wydana cztery lata temu (2010) powieść z cyklu o detektyw Rizzoli i doktor Isles „The Killing Place” to majstersztyk absolutnie wykraczający poza standardy literatury kryminalnej czy thrillera medycznego. To jest Gerritsen siłą wciągająca czytelnika za rękaw do górskiej kolejki, której zakręty powodują oszołomienie, ale i zachwyt. Praktycznie wszystkie wątki i motywy,…