Gęsty Kisiel

Dzisiaj do Stefana Kisielewskiego przyznają się chyba wszyscy. Pamiętam, kiedy był ikoną środowisk „korwinowskich”, nawet bez grama zrozumienia – trzeba było twierdzić, że był on geniuszem 🙂kisiel

„Rzeczy najmniejsze” to zbiorek aforyzmów, myśli, zdań, zaczepek intelektualnych Kisiela. Pozornie do przeczytania w jeden wieczór. Faktycznie do przemyśleń na długie miesiące. Moje ulubione: „Ten, kogo nigdy nie drażniły poglądy własne, nie ma prawa walczyć z poglądami cudzymi”.

Lakoniczność jaką lubię najbardziej.

Podobne wpisy

  • Odnaleziona

    To miał być thriller noir, ale nie był. Miał być thriller psychologiczny. Też nie był. Nie znałem wcześniej nazwiska autorki. Magda Stachula to polska autorka, napisała już chyba kilkanaście książek, o każdej mówi się, że to bestseller. Postanowiłem nadrobić zaległości. Na pierwszy rzut oka: forma tożsama z tym, jak pisze choćby Marcel Moss – co…

  • Irak na chłodno

    Szukałem w sejmowej bibliotece czegoś na temat obecnej sytuacji w Iraku. Trafiłem na książkę „Irak wobec zmian ładu na Bliskim Wschodzie a rozwój społeczeństwa obywatelskiego”. Tytuł sugerował, że to jakaś rozprawka niejakiej Pauliny Jagody Warsza, ale wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego i rok wydania 2017 mnie skusił. Nie żałuję, to jedno z najciekawszych opracowań jakie czytałem na…

  • tylko biel

    Rok 2010. Grzegorz Kalinowski wydaje zbiór opowiadań „tylko biel” w Galerii Autorskiej. Książka trafia w moje ręce szesnaście lat później. Bez najmniejszego szwanku dla tej literatury. Idę za ciosem. „Nieme skrzypce” mnie oczarowały, więc szukam dalej. Chcę znów wejść w ten oniryczny klimat na pograniczu Franza Kafki i Bruno Schulza. Pierwsze wrażenie wraca jak echo:…

  • Arystokratka ducha w piwnicznym schronie

    Sabina Sebyłowa miała we wrześniu 1939 roku 39 lat. Od urodzenia – z małą przerwą na ulicę Wilczą, gdzie ja mieszkałem przez krótki czas prawie sto lat później – była związana z jedną i tą samą kamienicą przy ulicy Brzeskiej. Praga była całym jej światem, nie licząc krótkich wakacyjnych wypadów do letniskowego domku za miastem….

  • Ostatni list pastora Amesa

    Pastor Ames ma siedemdziesiąt siedem lat, młodziutką żonę, sześcioletniego syna i umiera. Żeby zostawić po sobie ślad w duszy i umyśle dziecka pisze do niego list. Długi list, który Marilynne Robinson zatytułowała „Gilead”, od nazwy mieściny w której wszystko się dzieje i za który dostała nagrodę Pulitzera. Całkowicie zasłużenie.  To genialna, choć naprawdę niełatwa opowieść….

  • |

    „Dziennik”, Heniek Fogel

    Łódzkie getto wciąż jest relatywnie mało znanym miejscem zagłady Żydów. Dzięki powstaniu znamy dość dobrze historię getta w Warszawie, istnieje ogromny zbiór dokumentów i relacji dotyczących większości obozów, w których Niemcy realizowali swoją obłąkana politykę eksterminacji Żydów, ale Łódź pozostaje wciąż mało znana. Pamiętnik młodziutkiego wówczas Heńka Fogla stanowi istotny wkład do bibliografii pozwalającej nam,…