|

Katowickie rozważania filozoficzne

Jak myślę o polskiej filozofii, to jest mi zwyczajnie przykro i wstyd. Mówiąc o filozofii, mam na myśli ontologię i epistemologię, bo rozważania etyczne są poza zasięgiem mojego aparatu badawczego 😉 Mimo wszystko z nadzieją sięgnąłem po książkę „Prawda i świat człowieka. Studia i szkice filozoficzne” wydaną pod redakcją Dariusza Kuboka.

prawda_kubok_polecaneOczywiście nazwisko redaktora nic mi nie mówiło. Fakt, że książkę wydała Akademia Ekonomiczna w Katowicach wzbudził wyłącznie moje zdumienie i wstyd. Nie wiedziałem nawet, że w Katowicach jest jakiś – za przeproszeniem – ruch filozoficzny. Nad czym się pracuje w Warszawie, Poznaniu, Toruniu, to mniej więcej jest wiadome, ale Katowice?

Do książki przyciągnął mnie tytuł. Od lat prawda jest moim najważniejszym tematem. Im głębiej się nad nią zastanawiam, tym bardziej skłaniam się ku pozycjom sceptycznym. Intuicja i „zdrowy rozsądek” podpowiadają, że rację miał Arystoteles, kiedy prosto definiował prawdę jako zdania mające odpowiadać rzeczywistości. Jeśli zatrzymać się na tym poziomie, to rzeczywiście jest proste. I może nawet prawdziwe, jeśli wejść na kolejny poziom metajęzyka. Co jednak zrobić, jeśli nie mamy przy całym skomplikowanym, zaawansowanym i możliwie wszechstronnym aparacie badawczym żadnego dostępu do „rzeczywistości”? Po Kancie, Wittgensteinie i gigantycznym postępie fizyki, trudno się upierać, że mamy jakikolwiek wgląd w „rzeczywistość”. Trudno nawet znaleźć konkretne dowody jej istnienia.

Więc może za prawdę i prawdziwość trzeba uznać wyłącznie zdania spójne z intuicją i zbiorem zdań danej kategorii? A może jednak trzeba zostawić to pojęcie teologom?

Dzisiaj jestem zdania, że dopóki nie nastąpi jakiś przełom, jedynym sensownym wyjściem jest uznanie prawdy jako sądu zgodnego z pragmatyczną użytecznością. Czy to zamyka drogę do rozważań o świecie? Hm… Jeśli mowa o filozofii, to chyba tak. Otwiera drogę poezji, ale paradoksalnie epistemologia sama sobie założyła kaganiec. Możemy wciąż próbować badać proces poznawczy, ale nie mając dostępu do jego przedmiotu, nie mając narzędzi do stwierdzenia jego istnienia, błądzimy we mgle.

Wracając do książki. Tytuł jest boleśnie mylący: nie są to żadne „studia i szkice filozoficzne”, a co najwyżej dotyczące historii filozofii. I to nie tej najnowszej, która – zwłaszcza w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych – jest tak ciekawa, ale tej naprawdę już zakurzonej. Bo powiedzmy sobie szczerze, co nowego może powiedzieć o Arystotelesie, Platonie, czy nawet Hartmannie katowicka myśl naukowa? Mimo wszystko dwa ciekawe teksty w tej książce się znalazły. Pierwszy to „Prawda historyczna i prawda ontologiczna w dyskursie współczesnej filozofii” Anny Olejarczyk. Znowu: tytuł sprowadzi nas na manowce, bo swój tekst pani Anna zaczyna od cytowania Hegla. Ale dobrze, może to w Katowicach jest „współczesność”. Chwilę później mamy przebłysk nowoczesności, a właściwie ponowoczesności, bo autorka mówi o Lyotardzie (końcówka lat 70 ub. wieku). Mimo wszystko tekst Olejarczyk sprawił mi najwięcej przyjemności, choć nie przyniósł nawet sugestii rozstrzygnięć dylematu zasygnalizowanego tytułem.

Drugi tekst, na który zwróciłem uwagę, to „Demokracja wobec prawdy” Joanny Byrskiej. Nieczęsto w literaturze znajdujemy odważnych, którzy wprost pokazują, że król jest nagi. Autorka z niejakim zaskoczeniem konstatuje: „Jeśli demokratyczny system opiera się tylko i wyłącznie na prawdzie ukonsytuowanej przez większość mogą zanikać powszechnie, obojętnie od decyzji większości obowiązujące prawa, normy i zasady. Demokracja staje się wówczas systemem, w którym dyskusji można poddać każdą kwestię, a o prawdzie, czyli o tym, co obowiązuje, zobowiązuje i powinno być bezwzględnie przestrzegane, decyduje grupa, której opinia przeważy.” No cóż, odkrywcze to nie jest, ale wszyscy lubimy te piosenki, które już znamy 🙂

Zastanawiałem się, jak podsumować tę książkę. Nie jest to dzieło rewolucyjne, nie jest nawet solidnym impulsem do rozważań. Nie wiem czym jest, ale lektury nie uważam za zupełnie stracony czas. Jak pisał Lyotard cytowany przez A. Olejarczyk: „W świecie, w którym sukcesem jest wygrać na czasie, myślenie ma tylko jedną wadę, ale za to nieuleczalną: grozi zagubieniem się.” I czasem warto.

Prawda i świat człowieka

Prawda i świat człowieka
7

Temat

10.0/10

Jakość merytoryczna

4.0/10

Podobne wpisy

  • Odnaleziona

    To miał być thriller noir, ale nie był. Miał być thriller psychologiczny. Też nie był. Nie znałem wcześniej nazwiska autorki. Magda Stachula to polska autorka, napisała już chyba kilkanaście książek, o każdej mówi się, że to bestseller. Postanowiłem nadrobić zaległości. Na pierwszy rzut oka: forma tożsama z tym, jak pisze choćby Marcel Moss – co…

  • Jak na debiut…

    Powieść „Call after midnight” była debiutem Tess Gerritsen. Na sławę i miliony musiała jeszcze poczekać prawie 10 lat. Wiem już dlaczego. Generalnie Gerritsen zawsze chciała pisać. Mądrość życiowa kazała jej skończyć studia i zostać lekarzem (i antropologiem – tak nawiasem pisząc), ale to literaturę miała w sercu. Zanim zdobyła popularność na całym świecie, dostała sporo…

  • Żydzi (nie tylko) Żydom

    Przedwojenna Łódź była miastem, w którym Żydzi żyli według swoich reguł. Społeczność starozakonna była tak liczna, że w oczywisty sposób tworzyła ją rzesza niezamożnych robotników i drobnych kupców, ale także elita niewyobrażalnie bogatych przedsiębiorców i finansistów, którzy robili wiele, by pomóc w życiu tym, którzy sami nie dawali sobie rady.  Dobroczynność nie jest tylko kwestią…

  • Żydzi tacy już są

    „Pięcioksiąg Izaaka” Angela Wagensteina opowiada to książka niezwykła. Autor spisał po prostu opowieść, jaką o własnym życiu snuł jego przyjaciel Izaak Jakub Blumenfeld. Galicyjski Żyd, który przeżył dwie wojny światowe, trzy obozy koncentracyjne i był obywatelem pięciu ojczyzn. Niesamowite w tej historii jest nie tyle tło – okropieństwo obozów, obłęd komunistów, koszmar ideologii nazistowskiej, plastycznie…

  • O miłości do życia

    Pamiętam, że pierwszy raz czytałem Ericha Fromma jeszcze w podstawówce, czyli dawno, dawno temu. Później mi przeszło, zafascynowała mnie raczej analityczna, jak mi się wydawało – sucha epistemologia, ale ostatnio znów doceniam myśl tego specyficznego filozofa uprawiającego psychologię, czy może psychologa parającego się filozofią? „O miłości do życia” to zbiór kilku audycji radiowych, w których…

  • Templariusze bez sensu

    Paul Christopher jest autorem tłumaczonym na kilkanaście języków, sprzedał parę milionów książek. Jego 'The Templar conspiracy’ zapowiada tytułem więcej, niż faktycznie oferuje. Ale jak ktoś lubi komiksowe opowieści: polecam. Historia zaczyna się banalnie. Mężczyzna wchodzi w wigilię na dach rzymskiego budynku, je kanapkę z jajkiem (!), robi sobie drzemkę, włącza przenośne radio, wyjmuje snajperski karabin…