Zespół Aspergera. Kompletny przewodnik 

Czytałem wiele książek dotyczących zespołu Aspergera, ale ta jest wyjątkowa. Gdybyście mieli przeczytać na ten temat tylko jedno opracowanie, niech to będzie książek T. Attwooda. 

Czym jest zespół Aspergera, generalnie wszyscy wiedzą. Jeszcze czasem pokutuje wśród ludzi myślenie magiczne, które polega na tym, że zauważa się osoby z „aspergerem” tylko do pewnego wieku. Jakby znikały one po przekroczeniu bariery pełnoletności. Tak nie jest, oczywiście. „Aspiki”, jak się ich nazywa w branży, dożywają sędziwego wieku i ich wyjątkowość ujawnia się do samego końca, choć rzecz jasna w różny sposób. 

Attwood widzi i opisuje nie tylko dzieci, choć poświęca im sporą część opracowania, ale także dorosłych z ZA. Jeden rozdział poświęcił „dokuczaniu i prześladowaniu”. Tę część powinni znać prawie na pamięć ci, którzy pracują z dziećmi i młodzieżą. 

Na mnie największe wrażenie zrobiły rozdziały dotyczące języka, rozumienia i wyrażania emocji oraz rozdział zatytułowany „Trwałe związki”. Z obwoluty wynika, że Attwood ma ogromne doświadczenie, ponoć obejmujące ponad dwa tysiące pacjentów. Ma własną klinikę zajmującą się wyłącznie osobami z zespołem Aspergera. To powoduje, że należy bardzo poważnie wziąć pod uwagę jego obserwacje, niekoniecznie przyjmując wszystko co pisze, jako prawdę objawioną. Bo przecież naczelną zasadą dotyczącą ZA jest to, że nie istnieją dwa takie same przypadki zespołu Aspergera. I to jest piękne, prawda? 🙂 

Podobne wpisy

  • |

    Nowoczesne SF trzyma się mocno

    Ponura, apokaliptyczna opowieść o miłości, niespełnieniu i walce. Brawurowy debiut (sprzed kilku lat) Amerykanina, który może przewrócić literacką scenę do góry nogami. Akcję „Jutro, jutro i znów jutro” Thomas Sweterlitsch umieścił w swoim rodzinnym mieście, Pittsburghu, w przyszłości – relatywnie niedalekiej. Dokładnie dziesięć lat po ataku terrorystycznym bombą, która zabrała prawie wszystkich mieszkańców do historii….

  • Gęsty Kisiel

    Dzisiaj do Stefana Kisielewskiego przyznają się chyba wszyscy. Pamiętam, kiedy był ikoną środowisk „korwinowskich”, nawet bez grama zrozumienia – trzeba było twierdzić, że był on geniuszem 🙂 „Rzeczy najmniejsze” to zbiorek aforyzmów, myśli, zdań, zaczepek intelektualnych Kisiela. Pozornie do przeczytania w jeden wieczór. Faktycznie do przemyśleń na długie miesiące. Moje ulubione: „Ten, kogo nigdy nie…

  • Pośmiertny triumf komunistów i recepta na sukces

    Polscy komuniści jeszcze w XIX wieku mieli jasną wizję wymarzonego świata. Czytając ówczesnych twórców czerwonej ideologii ma się wrażenie, że są to dokumenty wytworzone w Parlamencie Europejskim dzisiejszych czasów. Edward Abramowski jest do dzisiaj jednym z najważniejszych myślicieli lewej strony polskiej polityki. Pisząc „Zasady programu Polskiej Robotniczej Socjalistycznej Partii pod zaborem rosyjskim” wyłożył m.in. komunistyczny…

  • Medical fiction

    Jak zwykle u Tess Gerritsen są lekarze i zbrodniarze. Tym razem nie jest to nasza ulubiona para Jane Rizzoli i Maura Isles, ale cztery lata wcześniejsza (1997) heroina doktor Toby Harper. Co różni „Life support” od cyklu z Rizzoli? Niewiele, mamy ten sam rodzaj napięcia, tę samą dbałość o detal literacki i merytoryczny. Mam jednak…

  • |

    Byliśmy Murzynami Europy?

    Bardzo lubię Svena Lindqvista. Lubię to jak pisze i o czym pisze. „Wytępić całe to bydło” tylko zwiększyło moją fascynację szwedzkim dziennikarzem nie stroniącym od literatury pięknej.  Ta książka jest czymś wyjątkowym. Jest to esej historyczno-filozoficzny, dziennik z podróży, reportaż. Lindqvist znów szuka zła, genezy, warunków, sensu zła w najczystszej postaci. Dwiema osiami jest „Jądro…

  • Żydzi (nie tylko) Żydom

    Przedwojenna Łódź była miastem, w którym Żydzi żyli według swoich reguł. Społeczność starozakonna była tak liczna, że w oczywisty sposób tworzyła ją rzesza niezamożnych robotników i drobnych kupców, ale także elita niewyobrażalnie bogatych przedsiębiorców i finansistów, którzy robili wiele, by pomóc w życiu tym, którzy sami nie dawali sobie rady.  Dobroczynność nie jest tylko kwestią…